Och pradu nie miałam
całe szczescie ze zdarzyłam sie wykapac bo bez pradu ciepłej wody nie mam.
Daria mieszkam w dolnoślaskim ale ubezpieczona jestem w ślaskim- u nas takich rozwiazan nie ma
ale jak widac co wojewodztwo to inne zwyczaje. pamietam jak niedługo po przyjezdzie do wrocławia musialam do lekarza isc i wyciagam karte a babka na mnie jak na wiariatke patrzy hehe Teraz juz nawet nie wiem gdzie ta karta jest.
Dziewczyny zwierzaki sliczne- jak tam jestem maniaczka kazdego zwierzaka a juz najbardziej mnie rozczulaja takie fajne ja Molly Anny, ale juz mam zapowiedziane ze jak tylko bedziemy wybudujemy dom to owczarek + drugi piesek ze schroniska bedzie biegac. Do tego nasze koty, dziecko i zwierzyniec gotowy hehe ja to bym mogła 5 kotów miec
Czarnuszka nie wiem jak do Ciebie przemówic bo ja jestem taka sama- nie wolno mi czegos ale ja musze sama i juz! heh nie potrafie usiedziec na dupie. Małz krzyczy jak po drabinie chodze ale przeciez dobrze sie czuje wiec nie wiem o co chodzi
Co do antykoncepcji to sama nie wiem na co sie zdecydowac... prezerwatywy i inne utrudniacze odpadaja. naturalne tym bardziej bo to mogłam stosowac jak sie staralismy- efekt byłby podobny heh. Cetazette odpada bo ta jest na samych gestagenach tak samo jak depo-provera ktora bralam przez pare lat i w ten sposob pozbylam sie polowy włosow (gdyby nie to, to uwazam zastrzyki za idealna metode- niestety na mnie tak podziałała :-() Implanty to samo...
Wychodzi na to ze tylko wkładka pozostaje ale jakos nie mam na to ochoty brrr
No ja ciekawa jestem jak bedzie z seksem po porodzie. Nigdy nie stroniłam ale ostatnio mnie bardzo nosi. A po porodzie roznie moze byc- chyba musze małza uswiadomic ze moga byc dni posuchy
wiec niech korzysta 
Ide teraz do sklepu bo małż zażyczył sobie na obiad żurek slaski
A to moje paskudy- niestety juz tylko 2 bo trzeci w wakacje wpakował sie pod auto :-(
całe szczescie ze zdarzyłam sie wykapac bo bez pradu ciepłej wody nie mam.Daria mieszkam w dolnoślaskim ale ubezpieczona jestem w ślaskim- u nas takich rozwiazan nie ma
ale jak widac co wojewodztwo to inne zwyczaje. pamietam jak niedługo po przyjezdzie do wrocławia musialam do lekarza isc i wyciagam karte a babka na mnie jak na wiariatke patrzy hehe Teraz juz nawet nie wiem gdzie ta karta jest.Dziewczyny zwierzaki sliczne- jak tam jestem maniaczka kazdego zwierzaka a juz najbardziej mnie rozczulaja takie fajne ja Molly Anny, ale juz mam zapowiedziane ze jak tylko bedziemy wybudujemy dom to owczarek + drugi piesek ze schroniska bedzie biegac. Do tego nasze koty, dziecko i zwierzyniec gotowy hehe ja to bym mogła 5 kotów miec

Czarnuszka nie wiem jak do Ciebie przemówic bo ja jestem taka sama- nie wolno mi czegos ale ja musze sama i juz! heh nie potrafie usiedziec na dupie. Małz krzyczy jak po drabinie chodze ale przeciez dobrze sie czuje wiec nie wiem o co chodzi

Co do antykoncepcji to sama nie wiem na co sie zdecydowac... prezerwatywy i inne utrudniacze odpadaja. naturalne tym bardziej bo to mogłam stosowac jak sie staralismy- efekt byłby podobny heh. Cetazette odpada bo ta jest na samych gestagenach tak samo jak depo-provera ktora bralam przez pare lat i w ten sposob pozbylam sie polowy włosow (gdyby nie to, to uwazam zastrzyki za idealna metode- niestety na mnie tak podziałała :-() Implanty to samo...
Wychodzi na to ze tylko wkładka pozostaje ale jakos nie mam na to ochoty brrr
No ja ciekawa jestem jak bedzie z seksem po porodzie. Nigdy nie stroniłam ale ostatnio mnie bardzo nosi. A po porodzie roznie moze byc- chyba musze małza uswiadomic ze moga byc dni posuchy
wiec niech korzysta 
Ide teraz do sklepu bo małż zażyczył sobie na obiad żurek slaski

A to moje paskudy- niestety juz tylko 2 bo trzeci w wakacje wpakował sie pod auto :-(

ale za to drugie zaliczone na 4, na któro wogóle się nie uczyłam i facet mi naciągnął (sam z siebie, ja mu nic nie mówiłam, bo ja chciałam mieć 3 i z głowy) na 4, a wypadało mi 3,5, bo powiedział, ze w moim stanie jest mi się cieżko uczyć
Także spoko
Sama od dzieciństwa miałam chomiki (teraz już nie będę mieć napewno bo mój Ł się ich boi hehe). Mieliśmy pieska ze schroniska, niestety zdechł ze starości 2 lata temu, miał 16 lat. No i teraz mamy znajdę suczkę, zachowuje się jak królewna, ale za to ją kochamy. Ogólnie u nas wszystkie zwierzęta są rozpieszczone, chodzą własnymi ścieżkami (jak koty normalnie), są traktowane jak ludzie.. Oczywiście przy suczce sobie obiecaliśmy że napewno jej nie rozpieścimi jak wcześniejszego psa, ale nam nie wyszło