reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
czarnuszka jeśli nie chcesz wylądować w szpitalu to leż ile się da...zero sprzątania,zmywania,gotowania i dźwigania.
Wiem,że masz dziecko ale wytłumacz swojej teściowej żeby więcej się zajmowała wnuczkiem bo jest gorzej może zrozumie...:szok:
 
Czarnuszka Ty leż plackiem i ani drgnij! Opier*** wszystkich na około:wściekła/y: niech zaczną Ci pomagać, bo to przecież nawet nie 31 tydzień, a Dzidzia musi jeszcze posiedzieć, żeby się zdrowa i silna urodziła.
 
Hej Kochane,witam się popołudniowo,wstyd się przyznać ale ja się niedawno z łóżka zwlekłam,mam dziś takiego lenia że szok...nic mi się nie chce,to cud że was wogóle nadrobiłam.Śliczne macie zwierzaczki.A zmieniając temat to ja mam dzisiaj jakiegoś doła,płakać mi się chce i jakaś taka rozżalona jestem,najlepiej to bym ten cały dzień przespała:-(

Witam w klubie, ja tez dzis zbyt dobrego humoru nie mam. Nawet gadac mi sie nie chce, tylko spac i plakac:baffled:

Wrócilam....
szyjka odrobinke skrócona...no i tego sie bałam rozwarta, niewiem dokladnie o ile ale niestety......ubłagałam zeby mnie nie dawala do szpitala i w piatek wizyta juz taka normalna z USG. Bardzo chciala mnie dac do szpitala na zastrzyk na rozwoj plucek. Powiedziala ze moze to dlatego mi sie tak robi ze tak szybko zaszlam w druga ciaze po pierwszej...Wiec lipa roszke....bo jak w piatek bedzie zle to juz napewno do szpitala :((...i wiecie co, madra kobieta domysliła sie ze nie leżałam bo powiedziala ze gdybym lezala caly czas to by nic nie drgnelo...:-( wytlumaczylam jej jaka mam sytuacje w domu :((


- jakie cudnee!! jak z widokówki :)
- o jaaaaa jakie zdjecie ekstra jak na kalendarz :)

- ja tabletek nie moge i zaraz po porodzie biore sie za spirale :))

Ojj biedna, tak myslalam ze dobrych wiesci nie przynesiesz. W koncu duzo chodzilas:-( a ten zastrzyk mozesz dostac i byc w domku czy tylko daja jak hospitalizuja? Kochana Ty juz lepiej lez i temu swojemu przedstaw tak sytuacje zeby sie przejal, moze on cos poradzi i tesciowka bedzie wiecej sie zajmowac malym?
 
dziewczyny ja z innej beczki

czy myślałyście już o antykoncepcji po ciąży???

ja po ciąży z Natalą po 6tygodniach zaczęłam brać cerazzette (tabletki które można brać przy karmieniu piersią) a teraz się zastanawiam czy tabletki czy wkładka???

jakie macie doświadczenia i zdanie ???

wlasciwie to sie jeszcze nad tym nie zastanawialam... To jest moja pierwsza ciaza wiec nie wiem co bedzie dla mnie najlepsze po porodzie. Wczesniej bralam tabletki anty i nie moglam narzekac. Nie tylam, nie puchala i humorkow tez nie mialam. Ale zapytam gina co i jak.
 
reklama
Witam w klubie, ja tez dzis zbyt dobrego humoru nie mam. Nawet gadac mi sie nie chce, tylko spac i plakac:baffled:



Ojj biedna, tak myslalam ze dobrych wiesci nie przynesiesz. W koncu duzo chodzilas:-( a ten zastrzyk mozesz dostac i byc w domku czy tylko daja jak hospitalizuja? Kochana Ty juz lepiej lez i temu swojemu przedstaw tak sytuacje zeby sie przejal, moze on cos poradzi i tesciowka bedzie wiecej sie zajmowac malym?
- zastrzyki na rozwoj plucek podaja tylko w szpitalu i moja gin mowila ze ok 4 dni w szpitalu musialabym byc zeby mi to podali
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry