reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
e_kord Wszystkiego naj naj naj naj!! Spełnienia marzeń!!

kwiaty.jpg
 
Hej:-)

U nas wszystko po staremu. Kuba był dziś sam z tatusiem przez 2,5 godziny i podobno radzili sobie super:tak:
Ja miałam kolejną jazdę i szło mi chyba dość dobrze. Nawet mnie instruktor pytał, czy ćwiczyłam kiedyś - a ja tylko ruszałam i powolutku się toczyłam w samochodzie M;-)
M od jutra idzie na urlop:-) Zamierzamy jechać na wycieczkę do Wysowej i na kilka dni na wieś - taka namiastka wakacji:-)

dziekuje serdecznie dziewczyny :-)
od poniedzialku ostro ruszamy z remontem i zakladaniem firmy -> czyli jezdzenie jezdzenie i jeszcze raz jezdzenie :-)

moj maz akurat od 16 ma urlop, takze mysle ze od wrzesnia ruszymy pelna para :-)
Super! Gratuluję i powodzenia!:tak:

Witam was!
No ja sie pakuję, gdyz jutro wyjeżdzamy do Rabki na tydzień. Powiem Wam, ze już chciałabym byc w drodze, bo nie mam weny. Moj teść miał dzisiaj wypadek: kosila trawę i tak rabnął" w głowę o co to sam nie wie, ze na chwile stracił przytomność i pamięć. Moj mąz właśnie pojechal do niego do szpitala i raczej jest wszystko Ok, ale wiadomo co to z tego moze sie zrobic. A w szpitalu jest jakies 60 km od Rzeszowa, bo kosił na działce u brata, więc trochę mam wiecje pracy bo nie wiem o której mój mąż wróci. Mówie Wam, że cos okropnego, rok temu teściowi zachciało sie robić jakeś półeczki do domku na działce i ściął sobie opuszki palców na pile. Mowię Wam, że nic tylko dziadka zamkąć w domu;-)
Moniskabe gratuluję i życzę powodzenia!
No nic kochane zmykam i do poczytania za tydzień.
Pozdrowionka dla wszystkich maluszków.
Oj a ja dzisiaj kończę 30 lat:-D
Wszystkiego najlepszego :-)
A historia z teściem okropna - mam nadzieję, że szybko wróci do normy:tak:
 
Padam na twarz:eek: Upiekłam ciacho orzechowiec i biszkopt na torcik. Wysprzatałam kuchnie i mieszkanko ogarnełam. Jutro reszta i imprezka:-) Ledwo żyje. Czekam na M aż z meczu wróci i wykąpać sie i spać. Franek dzisiaj jakis dziwny był. Budził mi sie od 20 co godzinke. Teraz widze że juz zasnąl. Jadł jakby tydzien jedzonka mu nie dawałam:sorry:
e-kord wszystkiego najlepszego z okazji okrąbłej rocznicy urodzin:*:-) Mam nadzieje że z teściem będzie wszystko OK. Wypocznij sobie :)
monisia bardzo sie ciesze że wszystko wypaliło, tylko zła jestem że tak daleko mieszkasz;-)
dobranoc:* jutro raczej nie będe zaglądać bo pełno roboty:tak: buziaki:)
 
E_kord wszystkiego najlepszego z okazji tej okrągłej rocznicy!!! No i oczywiście udanego wypoczynku!

Fiołkowa Wam też udanego wyjazdu życzę!

Ja dzisiaj zostawiłam moich mężczyzn na godzinę samych i też sobie dobrze radzili. Przeszłam się do rosmanna i biedronki, oczywiście większość zakupów dla Szymona, ale najważniejsze, że zrobiłam sobie szybki spacer (nie wiem, czy spacer może być szybki??) Ja lubię szybko chodzić, a z wózkiem to różnie bywa. Ale wiecie co, w takich chwilach, kiedy dźwigam dwie ciężkie siaty, to myślę sobie, że to prawko to by się jednak przydało.
Zrobiłam trochę słoiczkowych zapasów, głównie obiadki, ale tym razem wybierałam bez marchewki. I głównie Hippa. Zobaczymy, czy będą smakowały.

Ok, nie przynudzam już. Dobranoc!
 
reklama
Ja jak wyskoczę z Olkiem na zakupy w nosidełku to też jak na kosmitę się na nas gapili.

A tak wogóle to się witam!
Jak zwykle jestem tu z doskoku, komp ciągle włączony, BB też i was podczytuję, ale żeby coś naskrobać to zazwyczaj brakuje czas. Nam przez te wcześniejsze upały rozregulował sięcałkowicie nasz rytm dnia i nie daję sobie od tamtego czasu rady z niczym. Olek też jest rozregulowany. Chciałbym jakoś to wszystko poukładać, ale Olek też jest taki ostatnio, że nic mu nie pasuje. A o spacerach to mi się nawet myśleć nie chce, masakra jakaś. Olek wisi na mnie pół spaceru, bo dostaje histerii w wózku. Więc spacer wygląda tak, że jedną ręką prowadzę wózek, a na drugim ramieniu wisi mi Olek, siadam na najbliższej ławce i go tak trzymam aż usypia sobie. TYlko, że to wszystko trwa dobrą godzinę. Potem wsadzam go do wózka, jeśli się nie obudzi to spacerujemy, a jak się obudzi to jest ryk i odnowa to samo. Masakra jakaś:crazy: A poza tym to jest ciągle marudny, śpiący i oczywiście nie moze usnąć. I wkurza mnie już to, ze inaczej nie uśnie niż na mnie. Jak go kladę do łożeczka to jest histeria. A on już jest taki cięzki (8kg to już waży napewno albo i więcej). obrze że w nocy nawet nieźle śpi, ale wcześnie się budzi (ok. 6) i jest niedospany i ciągle marudzi, ziewa, nie moze zasnąc i tak wkółko. Czasami mam wrażenie że szału z nim dostanę... Nie wiem czy to zęby czy co, ale jest straszny ostatnio. A jeszcze Ł dzisiaj do swoich rodziców jedzie na weekend więc się sama z tą marudą zostaję:-(

Mam to samo. Alergia na wózek na spacerze. Troszkę wytrzyma w wózku pod warunkiem, że całkiem siedzi, ale na siedzenie jeszcze jest za mały.
A jest co nosić, bo tydzień temu ważył już 8,5 kg
Grześ super śpi w nocy tak jak Twój i wstaje rano 7-8.
Wcześniej wstawał o 5, Nad łóżkiem mamy okno dachowe, zasłaniam je roletą, w pokoju jest troszkę ciemniej i od tego czasu czasem tylko wstanie to dam mu smoczuś i śpimy dalej.:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry