reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

dzień doberek:-) jak tam nocka? u nas nawet ok, Franek pospał nawet troszkę sam....:-)ja padłam jak kawka o 21, nawet nie wiem jak:-)muszę Was troszki nadrobić bo wczoraj nie miałam czasu poczytać.miłego dnia:-)
 
reklama
I ja się witam:)Milenka obudziła sie dzis o 5,45 z nogami na poduszce.Przekreciła sie w nocy, a ja spałam jak zabita, nie słyszałam żeby się kręciła.Teraz dosypia dalej.
Wama to potrójne szczęście spotkało tą rodzinke i potrójne wydatki :)
Sąsiadka zna rodzine w bieszczadach, 8dzieci, kolejne w drodze,a może juz sie urodziło.Bieda az piszczy.Rodzina kochająca sie, nie patologiczna. Zbieram co moge dla nich, sąsiadka zawozi .Klepią biedę i dalej dzieci przybywa... dwudziesty pierwszy wiek a zyja jak w ciemnogrodzie. Ta matka wierząca, uważa antykoncepcje za diabelski wynalazek...Żal mi ich poprostu cholernie.Całe szczęście,ze te dzieci zdrowe sie rodzą. Pomyslałam, że gdybyście miały coś do oddania to pokryłabym koszty przesyłki. Dzieci rok po roku praktycznie. Najstarszy chłopiec 13lat juz pracuje, pomaga ludziom w okolicy jako parobek za jedzenie:( Najmłodsze są dziewczynki.Urodzić się miał chłopczyk.Oddałam juz wózek głeboki , przewijak, bo przy tylu dzieciach nie miała nawet, worek pluszaków i zabawek po synku. Sąsiadka kupiła uzywany kojec.
Mój połówek ma dzis urodziny, biorę się za pieczenie:)Miłego dnia.
 
Ostatnia edycja:
hej dziewczyny.

ktos mi dzecko podmienil... jak kiedys chwalilam, ze tak ladnie usypia i w ogole, tak teraz to odwoluje. Kazdorazowe zasypianie , mimo iz jest zmeczony trwa okolo 40 minut. Co on robi w tym lozeczeczku... kreci sie w kolko, przewraca z plecow na brzuch i odwrotnie, szarpie ochraniacz, smoka ciagle wypluwa i do tego grymasi ciagle. Ahhh.. moj wariat :-)

dziewczyny wczoraj bylismy u ksiegowej, mam wielki metlik w glowie, nie wiem od czego zaczac i jak dalej postepowac, ale mam nadzieje, ze jak ruszymy to mnie sie wszystko rozjasni. :-)
dzisiaj chyba bedziemy podpisywac umowe najmu lokalu, jutro ide wypelniac wniosek o wpi do ewidencji i poszlooo.. :-D
remont i towarowanie :-)
ahh.. stresik mam...

Frotka straszne to..
ja wszystko rozumiem, ze antykoncepcja be, ze kochajaca sie rodzina, a nie "patologia". Wlasnie jak dla mnie to jest juz patologia. Dlaczego narobili tyle dzieci skoro nie moga im zapewnic nawet jedzenia? Kurcze szkoda tych dzieci, bo to one najbardziej beda cierpialy.
 
Ostatnia edycja:
hej dziewczyny.

ktos mi dzecko podmienil... jak kiedys chwalilam, ze tak ladnie usypia i w ogole, tak teraz to odwoluje. Kazdorazowe zasypianie , mimo iz jest zmeczony trwa okolo 40 minut. Co on robi w tym lozeczeczku... kreci sie w kolko, przewraca z plecow na brzuch i odwrotnie, szarpie ochraniacz, smoka ciagle wypluwa i do tego grymasi ciagle. Ahhh.. moj wariat :-)

dziewczyny wczoraj bylismy u ksiegowej, mam wielki metlik w glowie, nie wiem od czego zaczac i jak dalej postepowac, ale mam nadzieje, ze jak ruszymy to mnie sie wszystko rozjasni. :-)
dzisiaj chyba bedziemy podpisywac umowe najmu lokalu, jutro ide wypelniac wniosek o wpi do ewidencji i poszlooo.. :-D
remont i towarowanie :-)
ahh.. stresik mam...

Frotka straszne to..
ja wszystko rozumiem, ze antykoncepcja be, ze kochajaca sie rodzina, a nie "patologia". Wlasnie jak dla mnie to jest juz patologia. Dlaczego narobili tyle dzieci skoro nie moga im zapewnic nawet jedzenia? Kurcze szkoda tych dzieci, bo to one najbardziej beda cierpialy.
Moze Pawełkowi ząbek sie wyrzyna?Moja mała przez weekend az goraczke miała, druga jedynka wyszła:)I też takie kręcenie sie , rozdraznienie jakby miejsca nie mogła sobie znaleźć...
Może żle to ujęłam,z tą patologią chodziło mi o to ,że nie ma tam alkocholu .Sama nie wiem, dlaczego to tak duża, wielodzietna rodzina. Bieda z głupoty? czy głupota z biedy?
 
Czesc:)

I po wielkich bojach mamy jedną dolną jedynke :)))))))))))))) Dzisiaj jest o wiele bardziej spokojny:)) Ja za chwile biore sie za pakowanie małego. To tylko dwa dni na wsi a jednak tyle trzeba wziąść.
Kawa już zaliczona. Za chwilke sniadanko:)
Miłego dnia zycze!
 
Ehhh... no ale coz, trzeba pomoc. Jak mozna. :-)

co do zabka to sama nie wiem, kurcze niby tam widac cos bialego jakby delikatnie jeszcze w dziaselku, ale juz coraz blizej "ujscia".
Od dwoch dni budzi mi sie o 4 z wielkim placzem i na raczki chce.
Dzisiaj nie chce jesc, rano po 6 h od ostatniego jedzenia zjadl 60 i koniec.
Zobaczymy na dniach czy to zabek czy cos innego.

Dzisiaj musze isc kupic Aphtin do apteki, bo Nystatyna nie pomogla... :eek:
 
reklama
witajcie

wczoraj do 23 walczylam z ogorkami, wszystko sobie ladnie przygotowałam zanim maly wstal na obiadek, potem on zjadl i wyszlismy na male zakupki bo musialam kupic kurkume do salatki z ogorkow i oczywiscie w carefurze jej nie bylo, na szczescie w jakims takim malenkim sklepiku kolo mnie udalo sie ją dostac, ale potem wrocilismy to deserek, to trzeba bylo obiad odgrzac bo m z pracy wraca, potem brzdąc wypil mleko i zasnal na jakies 40-50minut to w tym czasie troszke podgonilam robote, a potem grzdylek sie obudzil i byl wrzask, jak na rączkach i to jeszcze go nosic siedziec nie wolno przynajmniej nie zadlugo w jednym miejscu to bylo ok, ale jak go tylko odłozylam to byl wrzask jakby go ktos wrzątkiem polewal, dopiero jak go wykąpalismy i dostal kolacyjke to ladnie poszedl spac, a ja moglam spokojnie swoją robote dokonczyc

ok mykam na sniadanko bo jeszcze nie jadlam :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry