reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Aftin dobry ja mlodemu robilam i zeszlo po 4 dniach...szybciutko


kurde ja dziś wstałam lewą nogą i jakaś poddenerwowana jestem...mlody się krecil ciagle i zjadł tylko 100 i troche soczku wypił...maruda z rana straszna ale usnął.
Kupiłam wkoncu nianię i czekam bo zbunkrowana ciągle do gory siedzie
zaraz wpada chrzestna z córą Weroniką sama niedawno rodziła a jej mała ma juz z 5 lat szok.......
 
reklama
ja chyba też lewą nogą wstałam:-( zła jestem jak osa a do tego Mały jakiś nerwus, obudził się o 7.30 - dziwnie, ale ok i do tej pory nawet grama mleka nie wypił:-( pół słoika dyni w bólach zjadł i trochę herbatki malinowej wypił...ja nie wiem czy to zęby czy co, ale jak on z tym jedzeniem od planu odbiega to ja już jakaś w nerwach:-(wczoraj go ważyłam i 8800g wyszło:-)
 
Witajcie;-)

Po wczorajszym dniu na bebilonie Franko spał w nocy od 20.30 do 00.30 to od miesiaca jego rekord:tak: A pozniej cycowalismy przez noc co 2 godziny, standardowo:wściekła/y: Za to spał do 8 dzisiaj co mu sie nie zdarzalo juz od jakiegos czasu i zasnal dopiero 15 temu, bo dlugich bojach, ale zdziwilo mnie to, ze nie zjadl nic od 8 :crazy: naszykowalam mu mleko, ale wypil z 20 ml i koniec. Pewnie wstanie glodny. Ja dzis na wadze 59 kg, czyli 6,5 mniej niz przed ciaza. Mam nadzieje, ze nie schudne bardziej. Sa tacy ludzie, ktorzy wygladaja zle jak sa szczupli i ja niestety do niech naleze:zawstydzona/y:A tak by mi sie marzylo jakies 55 kg:sorry:

Na 14ta idziemy do pediatry niby na szczepienie, ale ja chce je odwlec- niech mu ta wysypka zejdzie. Mam nadzieje, ze mozna przelozyc szczepienie o jakis tydzien lub dwa:eek:

Po Waszych wpisach widze, ze dzis wiekszosc dzieci na bakier z jedzeniem.:sorry:

zapomniałam dodac: patinka gratuluje Frankowi pierwszego zęba :)
 
Ostatnia edycja:
u nas nocka ok, chociaz to my spac nie moglismy, bo cały czas debata na temat przeprowadzki :-) dzis M. jedzie jeszcze sie do konca dogadac, bo ktos tam musi dokonac drobnych napraw, niby mamy miec to za free :-)
kurcze nie moge sie doczekac :-) obok tyle dzieci, moze Ol bedzie miała sie z kim bawic, a nie tylko za mna ciagle ;-)

Monia bedzie dobrze :-) na poczatku zawsze jest chaos i od papierków można zgłupiec, no ale jak juz sie wrdożysz w temat, to łatwo pójdzie :-)

co do wielodzietności, to ja jestem generalnie na tak, jak ktoś chce mieć 10 dzieci, proszę bardzo, no ale niech im zapewni wszystko, co dzieci powinny mieć zapewnione! niestety niektórzy uważają, że skoro Bozia dała, to Bozia wykarmi.

coś jeszcze mialam napisać, ale syrena obok wyje, idę ;-P
 
Witajcie laski:tak::tak:
nie dam rady nadrobić, ale pobieżnie przejrzałam co u Was:tak:
Z godziny na godzine mam coraz wiekszego dola :-(:-(:-(
Ja chce znowu byc w ciazy!! Wzielabym zwolnienie i siedziala z Alexikiem. To straszne, ale wcale nie mam ochoty na oderwanie sie i zmiane otoczenia. Moze dlatego, ze to moje dziecko jest takie ulozone :sorry: Mam duzo czasu i czasami nawet jak Al jest taki grzeczny zapominam, ze go w ogole mam :-D
Ja to moglabym byc taka slonica - rok nosic dzidziusia pod sercem :rofl2:

doskonale Cię rozumiem, bo też nie chcę wracać a muszę:-(:-(:-(:-(

Polusia, moniskabe pewnie macie racje, lepiej przejść na butelkę, niż męczyć siebie i dziecko, ale tak mi ciężko go odstawić od piersi, polubilam karmienie piersia, jest w tym cos fajnego. Nie chce nikogo urazic, ale jak dla mnie karmienie butelka wcale nie jest mile, czuje tak jakby ta butla nas dzielila, a przy piersi czuje z nim niesamowita jednosc. Moze to glupie co wypisuje, ale tak czuje i nic na to nie poradze. Juz tyle razy mialam sie poddac i zrezygnowac z karmienia piersia, ale caly czas mi ciezko i caly czas walczę.:zawstydzona/y:

katrinka7 mnie tez od wczoraj glowa boli, ale chyba ze stresu, biore nurofen express czy cos takiego i musze powiedziec, ze dosc czesto na mnie dziala, no ale na stres to mi nic nie pomoze nawet ketonal "setka".

myszowata biedny Franus, moze to jednak nie pajak tylko jakas meszka albo cos w tym rodzaju.

głowa do góry...świetnie Ci idzie i tak dobrze sobie dajesz radę:tak::tak::tak: a te pierogi to domowe czy kupne???pytam, bo dla mnie kiedyś teściowa chciała odłożyć takie od znajomej i w ostatnim momencie zapytała, jak robi te pierogi i okazało się, że dodaje do nich mleko:baffled::eek: jakbym zjadła, to byśmy kombinowali od czego wysypka...i pewnie postawiłabym na jagody:sorry:
Czesc:)

I po wielkich bojach mamy jedną dolną jedynke :)))))))))))))) Dzisiaj jest o wiele bardziej spokojny:)) Ja za chwile biore sie za pakowanie małego. To tylko dwa dni na wsi a jednak tyle trzeba wziąść.
Kawa już zaliczona. Za chwilke sniadanko:)
Miłego dnia zycze!

wielkie gratulacje:tak::tak::tak:

Witajcie;-)

Po wczorajszym dniu na bebilonie Franko spał w nocy od 20.30 do 00.30 to od miesiaca jego rekord:tak: A pozniej cycowalismy przez noc co 2 godziny, standardowo:wściekła/y: Za to spał do 8 dzisiaj co mu sie nie zdarzalo juz od jakiegos czasu i zasnal dopiero 15 temu, bo dlugich bojach, ale zdziwilo mnie to, ze nie zjadl nic od 8 :crazy: naszykowalam mu mleko, ale wypil z 20 ml i koniec. Pewnie wstanie glodny. Ja dzis na wadze 59 kg, czyli 6,5 mniej niz przed ciaza. Mam nadzieje, ze nie schudne bardziej. Sa tacy ludzie, ktorzy wygladaja zle jak sa szczupli i ja niestety do niech naleze:zawstydzona/y:A tak by mi sie marzylo jakies 55 kg:sorry:

Na 14ta idziemy do pediatry niby na szczepienie, ale ja chce je odwlec- niech mu ta wysypka zejdzie. Mam nadzieje, ze mozna przelozyc szczepienie o jakis tydzien lub dwa:eek:

Po Waszych wpisach widze, ze dzis wiekszosc dzieci na bakier z jedzeniem.:sorry:

zapomniałam dodac: patinka gratuluje Frankowi pierwszego zęba :)

powodzenia u pediatry:tak::tak:
hmmmm...ja chciałabym jeszcze trochę schudnąć:sorry:12 kg już poszło...ale 2-3 kg jeszcze i byłoby super:tak::tak::tak:
 
Witajcie,
Redanek znowu na fali z marudzeniem, o 5 oddalam go babci, zeby choc troche sie wyspac. Sama nie wiem, co mu jest, nie widze, zeby kolejne zeby szly. Moze te juz co wychodza dalej go mecza? A wczoraj to taka burze mielismy, ze Mlody nie mogl zasnac...A w ogole z ta pogoda masakra...Jak dziewczyny u Was na poludniu?Mam nadzieje, ze jak najdalej od wysokiej wody...

Tabasia fajnie, ze tak Ci dzionek minal i teraz juz z gorki...

Monika duzo sily z papierkowa robota!

patinka gratulacje dla zebulka!

ionka dobrze, ze znalazlas w koncu fajny domek...my mieszkamy w malym mieszkanku, ale u siebie za to...

polusia mam nadzieje wszystko dobrze z wynikami...

mysza m oby Mlodemu sie polepszylo na nowym mleku, i Tobie duzo cierpliwosci....

Witam nowa Mamusie!

Milego Dnia!!!
 
dziś jest jakiś "dziwny dzień" nawet mleko w kawie mi się zważyło:-(Mały śpi i mam nadzieję, że jak wstanie to w końcu zje mleko...
 
Czesc:)

I po wielkich bojach mamy jedną dolną jedynke :)))))))))))))) Dzisiaj jest o wiele bardziej spokojny:)) Ja za chwile biore sie za pakowanie małego. To tylko dwa dni na wsi a jednak tyle trzeba wziąść.
Kawa już zaliczona. Za chwilke sniadanko:)
Miłego dnia zycze!

Gratuluję ząbka! :)

U nas mała również marudna :P ale na szczęście już usnęła.
 
reklama
ja chyba też lewą nogą wstałam:-( zła jestem jak osa a do tego Mały jakiś nerwus, obudził się o 7.30 - dziwnie, ale ok i do tej pory nawet grama mleka nie wypił:-( pół słoika dyni w bólach zjadł i trochę herbatki malinowej wypił...ja nie wiem czy to zęby czy co, ale jak on z tym jedzeniem od planu odbiega to ja już jakaś w nerwach:-(wczoraj go ważyłam i 8800g wyszło:-)


ja mam tak samo. Ehhhh...jest wczesnie a ja padam na twarz. Dzieciaki lataja po chaciei i się drą, wujek wierci w scianach mlody usnał ale bym wszystkich dzisiaj rozstrzelała....
Nikodem je bo je wmuszac trzba..Ł. go dzisiaj bierze to sobie odpocznę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry