polusia
kocham moje dziewczyny
witam wieczorową porą,
wreszcie czas dla siebie. Pola śpi już zjadła 240 mleka, dostała czopek bo te wstrętne zęby to nie dają jej spokoju i usnęła. mam nadzieje że nocka spokojna będzie.
kaaha ty się nie martw moje dziecię też ma w nosie obracanie. parę razy obróciła się z brzuszka na plecki a po za tym ma w nosie obracanie. ona kręci się jak wskazówka zegarka i odnalazła stopy więc na co obracanie
wreszcie czas dla siebie. Pola śpi już zjadła 240 mleka, dostała czopek bo te wstrętne zęby to nie dają jej spokoju i usnęła. mam nadzieje że nocka spokojna będzie.
kaaha ty się nie martw moje dziecię też ma w nosie obracanie. parę razy obróciła się z brzuszka na plecki a po za tym ma w nosie obracanie. ona kręci się jak wskazówka zegarka i odnalazła stopy więc na co obracanie
więc wędruję z nim i leżaczkiem po mieszkaniu np. kuchnia itp. tak żeby mi towarzyszył podczas codziennych zajęć i jest spokój, no chyba że robi się zmęczony lub głodny to wiadomo że włącza się maruda. Ja dziś całe popołudnie spędziłam w pracy i tatuś zajmował się synkiem, cieszę się bo jest w małego wpatrzony jak w obrazek zresztą z wzajemnością, czasem mnie tylko irytuje bo dosłownie aż przesadza (czy małemu nie za zimno, a czy może mu niewygodnie, jak widzi muchę obok to panika heh) po prostu jest wręcz nadopiekuńczy . Myślę że w końcu mu to minie, wynika to pewnie z tego że to jednak ja o wiele więcej czasu spędzam z naszym synkiem i odrazu wiem czego mu trzeba itd. no i jestem z nim bardziej oswojona że tak to ujmę. Mimo to lepiej tak niż gdyby miał się nie przejmować dzieckiem i mieć wszystko gdzieś, całe szczęście on jest w małym zakochany, tym bardziej że to jego pomniejszona kopia :-):-)
Pamiętaj że po burzy zawsze wychodzi słońce.;-)