reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Witam sie.

U nas straszny mroz tak ze jak jechalam z G do pracy wieczorkiem to na stopie samochod przejechal jak na sankach skrzyzowanie a nie jechalismy zbyt szybko.Dobrze ze to malo ruchliwa ulica.
Dzis zawiozlam wszystkich doszkoly i pracy i wrocilam do domciu.Obiadku nie musze gotowac bo z urodzin zostalo mi sporo miesa,kapusty itp.
Do tego maly jak zasnal dzis o 9:30 to obudzil sie przed chwila(przed pierwsza)
Teraz siedzi sobie w krzeselku i podjada mandarynki a mamcia druga kawke popija bo padam.
Wogole jakis aniolek dzisiaj.w nocy przebudzil sie o drugiej dalam mu herbatki i spowrotem zasnal do 7:30 i to go budzilam bo musialam juz jechac.

Moni ja jak gotuje to stawiam go w krzeselku kolo blatu w kuchni takze wszystko widzi i rozmawiam z nim pokazuje co robie i on wtedy tak nawet godzinke ze mna siedziec.Ostatnio to tak moja mama nawet pierogi zrobila.Po prostu na dole nie widzi co robie a juz z krzeselka ma cala kuchnie na widoku.
Czasem wlasnie jak niespokojny to cos ciekawego dam mu do reki zeby poogladal sobie z kuchennych rzeczy(oczywiscie nie noze) i tak udaje mi sie cos zgotowac.No a jak nie to wtedy jazda do sklepu i kupuje gotowy obiadek.

Katrinka a moze to jednak wirus.Podobno w polsce panuje bo moja siostra wlasnie niedawno go przeszla i mowila ze pol jej roku tez bylo na zwolnieniu bo ich meczylo.

Heronek ja to wczoraj w rozjazdach bylam.
Musialam pokupic dzieciakom prezenty bo pieniazki na urodzinki dostali i starsze juz od 8 rano staly nademna i kiedy pojedziemy.A musialam jeszcze Maksowi fotelik kupic bo juz stary nas wykanczal.No i wozek parasolke bo nie moge go dzwigac bo kregoslup mi wysiada.
No i wydalam wczoraj ponad tysiaka.Dobrze ze ponad polowe to pieniazki dzieci.
 
reklama
Monia Ja mojego sadzam ze sobą w kuchni i on sobie zawsze otwiera dolną szufladę i znajduje same skarby dla siebie, plastikowe łyżki, łopatki, opakowania z zupkami chińskimi, których nikt nie je od nie wiadomo kiedy:-D i robi sajgon w kuchni, przewraca butelki z napojami itp. zajmuje mu to trochę czasu a ja staram się ten czas wykorzystać na maksa, natomiast dziś mega marudził bo drzemkę miał tylko godzinną i się nie wyspał no i obiad zamiast na 14, był na 15:confused2: Moje dziecko w ogole robi się takie aktywne w dzien, spania coraz mniej, dzis zasnal przed 11 obudzil się przed 12 i potem dalej bawcie sie ze mna ja juz spac do wieczora nie mam zamiaru, no i nie spal, padł po kapieli po 19. A w ogole to porzucamy pełzanie na rzecz "dorosłego" raczkowania:-D Ale zasuwa super to wygląda. Do chodzenia nam jeszcze daleko ale jak i ja tak i M roczku nie przechodziliśmy. Za to pięknie stoi przy kanapie, ostatnio nawet mi z niej zszedł zsunął się z niej po brzuszku i stanął. Zuch mój mały.:tak: Co do stópek ja ostatnio byłam w najlepszym salonie w Poznaniu:-D:-D:-D;-) i też mam zrobione:tak:.
Marciaa Spóźnione buziole dla Nikosia
Madzia Super że urodzinki się udały!
 
Wiecie tez sie ciesze ze jest ok,mam nadzieje ze badania tez beda ok.Bartus juz spi,a my z M piwko pijemy.Moje dziecie jeszcze ma dwie drzemki i duzo moge zrobic,ale czasem sa krótsze.
 
Witam wieczorowo :)
ja już po dentyście i w szoku jestem - nie poznałam własnego uzębienia :) mam piękne białe ząbki :) a robił mi tylko kamień -piękne mam :)
kolejna wizyta za dwa tygodnie :)

wiecie co mój M zrobiła: jak wychodziłam mówię mu wykąp młodą w krochmalu. wykąpał ale wiecie jak do wanny nasypał mąki ziemniaczanej a nie ugotował krochmalu :) mówi taka woda dziwna się zrobiła i jakiś osad. jak to usłyszałam to myślałam że padnę ze śmiechu :)

lecę Was poczytać :)
spokojnego wieczorku :)
 
Witajcie kochane,
polusia no Twój m to ma pomysły hehe. Mój tato kiedyś pilnował Polę i na kolację zrobił jej kakao Nesquik na wodzie hehe i dziwił się czego dziecku nie smakowało;)
Monia ja gotuję wieczorem na drugi dzień, bo przy małej też niewiele zrobię, a ona lepszy sen ma tylko wieczorem. Trudno czasem jest gorszy obiad, nie przejmuj się:)
Ajentka jak Marcelek juz stoi to znaczy, że nóżki ma silne i pomału będą próby chodzenia. Zobaczysz jak to zleci. Moja Lila stoi od 8 miesiąca, a chodzi sama jak wyciągamy do niej ręce i chodzi ode mnie do m i na odwrót:)
Madzia ciesze się, że Bartuś coraz silniejszy i jego serduszko jest coraz lepsze:)

Dziekuje dziewczyny za porady co do urodzinek Lili. Na razie postanowiłam, że zrobie je w sobotę 5.03, ale jeszcze nikogo nie zapraszam bo z naszymi rodzicami to nie ma problemu, a co dochrzestnych to sie dostosujemy, przeciez mozna świetowac nawet miesiąc;)
Idę poczytać inne wątki:)
 
dzien dobry , pierwsza dzis?

zimowej pogody ciag dlaszy, ze spaceru nadal nici, bo nie bede dzieciaka ciagac w taki mroz...

nocka udana, zasnal w momencie ;-) a potem spal pobudka przed 7, ja kawke popijam
potem sie odezwe

milego dnia!!
 
Witam :-)

U nas nocka ok. Tylko o 2 pobudka na jedzonko ( niestety nadal się budzi :-().
Wczorajsze popołudnie za to marudne- może wreszcie zęby?

Miłego dnia dla Wszystkich:-)
 
madzie cieszę się, że z Bartulkiem dobrze! Oby następna kontrol przyniosła jeszcze lepsze wieści odnośnie tej saturacji, 3mam kciuki!
marela spóźniony całusek dla Alanka:*
polusia faceci to mają pomysły eh...a i uzmysłowiłaś mi, że i ja w końcu muszę sie wybrać do dentysty!
katrinka jak tam dziś samopoczucie? Mam nadzieję, że już lepiej!
Witam się - niestety ciągle zimowo!Nocka ok, choć Młody znów wstał zaraz po 6 - nie wiem co mu się stało, a spał mi już tak ładnie do 7-8...A do tego ja obudziłam się o 5 i zasnąć już nie mogłam....
Lecę Was poczytać!
Miłego dnia:-)
 
dzień dobry dziewczynki :)
ale nas zasypało- śniegu po kolana a ja podjazd nie odśnieżony ciekawe czy wyjadę - jak sie rozpędzę to może dam radę :) chyba jak młoda pójdzie spać to muszę odśnieżyć
nocka przespana do 6:30 potem było urzędowanie w łóżku z mamą - dziś M odprowadzał Julkę do szkoły.
teraz zjdała śniadanko i bawi się klockami - dziś zdecydowanie lepszy dzień od wczorajszego :)
zaraz obiadek - dziś żeberka w sosiku z ziemniaczkami i czerwoną kapustką - mniam :)
miłego dzionka życzę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry