Witam Was i zmykam
Młody śpi, ale jak tylko się obudzi idziemy na spacer. W nocy znowu była pobudka, tym razem bez płaczu, Szymon chyba się wyspał i miał chęć do zabawy
My niekoniecznie. Zobaczymy, co będzie dzisiaj i jeśli sytuacja się powtórzy, to chyba będziemy rezygnować z przedpołudniowej drzemki albo później się kłaść. Mam jednak nadzieję, że to przejściowe i minie.
Brat M z rodziną oraz teście zostali do niedzieli także świętowanie trwało. Powiem Wam że utwierdziłam się jeszcze bardziej w przekonaniu żeby Marcel miał rodzeństwo jak patrzyłam na niego jak się bawił prezentami z 8 letnią kuzynką, niby duża różnica wieku ale dziecka nie było a tak na codzień to tylko mama i mama;-). Widzę że u marowych dizeciaczków przewija się jelitówka, wrrrr. Zdrówka dla choruszków. Dziewczyny kiedy się wybieracie na kolejne szczepienie? W 13 m-cu czy jak? Bo już zgłupiałam.