witam :-)
u mnie lepiej, wyspałam sie hoho :-) Ol wstała tylko raz na mleko i dalej spanie do 6ej, kiedy to przyszła do nas i dospalyśmy do 7:30. myślę, że mimo że u nas wiosna juz dawno, to ja mam polski organizm ;-) i przesilenie dopadło mnie teraz ;-)
pogoda u nas dziś piękna, jutro tez ma być, więc po drugim śniadaniu wybywamy.
ale faktycznie jak ładnie, to od razu mamusie inne wyłażą z wózkami ;-) az tłoczno sie robi. my chodzimy zawsze, słońce, pochmurno nieważne, chyba, że leje, albo okropnie wieje to zostajemy w domu. i ostatnio od jednej z mam usłyszałam "że tez tobie sie tak chce wychodzić, jak chłodniej!" przecież trzeba dziecko dotlenić, a poza tym moja się zwyczajnie nudzi, jak za długo w domu siedzimy i robi się nieznośna.
ja zresztą też ;-)
zdrówka wszystkim dzieciom :-)