reklama

Menu naszych dzieci

reklama
moje tez gabczaste ale po dobrym podgrzaniu i wymieszaniu robi się ok (intensywnie miszam ugniatam i zaczyna bardziej przypominać konsystencją słoiczkowe) zresztą Bartkowi zdecydowanie lepiej pasuje taka konsystencja- nie chce mi kurcze słoików jeśc nad czym z lekka ubolewam bo co ja zrobie jak nie zdążę ugotować albo na wyjeździe??? dziś zrobiłam duży zestawik do zamrażalki:)
a dawałyście może brukselkę? bo ja ostatnio jedną dorzuciłam - na 4 słoiczki więc ilość w sumie nieduża ale zapaszek przy rozrażaniu zupki super;)
generalnie kalafiorowe, brokułowe, brukselkowe smaki bardzo mu pasują...
 
No ja wczoraj niezjedzoną rybkę wsadziłam w słoiczek i do zamrażalki dałam. Ale pomimo, że rybka z kaszą jaglaną to jednak więcej tej rybki i może dlatego jej tak nie smakowało? W końcu w słoikach jest jej zaledwie ok. 8%. Dogotuje warzywek i zmieszam następnym razem. Dziś mam zamiar tak zrobić, bo części nie zamroziłam. Wasze dzieci też tak mają że jak więcej jest np. mięsa to już nie chcą jeść? Choć brokuł jak ugotowałam i dodałam do słoiczka to mniem? Już sama nie wiem?

A można dodać mleka modyfikowanego do rybki z kaszą jaglaną? Bo tak wczoraj myślałam, że może jej konsystencja nie odpowiadała ale mleko mam 2 i się bałam?
 
Ostatnia edycja:
zapaszek przy rozrażaniu zupki super;)
generalnie kalafiorowe, brokułowe, brukselkowe smaki bardzo mu pasują...

Jak jedzą tylko sklepowe to szkoda, bo na gotowanych samemu zaoszczędzić można, jak sklepowych jeść nie chcą szkoda, bo co ja zrobie jak nie ugotuje. Tak źle i tak niedobrze.
Spróbuje ugotować coś samemu jeszcze raz. Może z wiekiem zmądrzała i zje co mamusia ugotuje?? ;-)

No ja wczoraj niezjedzoną rybkę wsadziłam w słoiczek i do zamrażalki dałam. Ale pomimo, że rybka z kaszą jaglaną to jednak więcej tej rybki i może dlatego jej tak nie smakowało? W końcu w słoikach jest jej zaledwie ok. 8%.

Od jakiego wieku można podawać rybkę, bo ja znalaząłm słoiczki tylko po 9'tym miesiącu z rybką :-(
Jak myślicie... Czy moge podać małej kiwi??
 
Jak jedzą tylko sklepowe to szkoda, bo na gotowanych samemu zaoszczędzić można, jak sklepowych jeść nie chcą szkoda, bo co ja zrobie jak nie ugotuje. Tak źle i tak niedobrze.
Spróbuje ugotować coś samemu jeszcze raz. Może z wiekiem zmądrzała i zje co mamusia ugotuje?? ;-)



Od jakiego wieku można podawać rybkę, bo ja znalaząłm słoiczki tylko po 9'tym miesiącu z rybką :-(
Jak myślicie... Czy moge podać małej kiwi??
Oj kiwi nie radze bardzo uczulla, a rybke mozna znalezc juz po 5tym miesiacu, bodajze nawet bobovita
 
no rybkę w słoiki już jadła i pisałam nawet że jak paprykarz pachniała

dziś zrobiliśmy drugie podejście do rybki...ugotowałam marchwi (od mamy - działkowej) wymieszałam z wczorajszą miksturą a mała i tak nie tknęła, więc znowu słoiczek cyk, pół na pół z rybką i wciągnęła
nic już nie rozumiem
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry