U nas troche lepiej z jedzeniem ale na nowości kręci noskiem...
Zupki lubi ale też nie wszystkie najlepiej by jadł tylko krupniczek albo buraczkową i czasem rosołek...
Ale dam Wam przepis na pyszny makaronik który Tomek zajada ze smakiem.
- opakowanie makaronu najlepiej takiego grubszego spagetti lub takiego w gniazdkach jest płaski taki
-mały brokuł
- 1 duży kubek śmietany 30
- 50 g łososia wędzonego
- 5 ząbków czosnku
- opakowanie lub pęczek szpinaku w liściach (mrożony lub świeży)
- 1 cebula
- gałka muszkatołowa
- wegeta
w osobnym garczku podgotuj delikatnie brokuły, przelej je zimną wodą
żeby nie została z nich papka - odsącz z nadmiaru wody na sitku
Podsmaż na niewielkiej ilości oleju cebulkę ale tak żeby była półtwarda,
dodaj czosnek ja nie wyciskałam przez praskę
podduś delikatnie żeby się nie spalił, dodaj szpinak i duś około 5 min, zalej wszystko śmietaną, dopraw gałką oraz wegetą, dodaj brokuły i porwanego na kawałeczki wędzonego łososia. Podduś wszystko kilka minut i dodaj ugotowany makaron. Wymieszaj i zajadaj.
Zulejka pamiętam jak ja odstawiałam Tomka to też kilka nocy płakał.Ja byłam twarda nie dałam i tyle.Mam nadzieje że uda Ci się ją odstawić szybko.