Dziewczyny, poproszę o jakieś zdrowe i smaczne pomysły na kolację dla dziecka. Ala w domu nie je prawie żadnych normalnych posiłków, jeśli już to dorwie się do jakichś krakerów (ostrych najlepiej) czy innych takich bzdetów, dlatego wprowadzam teraz całkowity ban na słodycze w domu (tylko lody dozwolone czasami).
W żłobku mają urozmaicony jadłospis ale po powrocie ze żłobka od 14 nie je już nic konkretnego, albo jakieś znikome ilości (3 łyżki budyniu, 2 gryzy kanapki). A w żłobku zjada obiad przeważnie, ale nie są to żadne ogromne porcje.