reklama

Mleko, papki i kanapki :)

reklama
Moze komus sie przyda pomysl. Moja nie lubi kaszy,kakao ani nesquicka,ale wczoraj zrobilam jej taki deserek. Ugotowalam manne na bardzo gesto na mleku z dodatkiem bananowego nesquicka,nalalam do miseczki I jak zastyglo, przewrocilam do gory nogami na talerzyk. Mozna polac sokiem,dac owoce itp moja jadla samo.
 
dziewczynki co dajecie swoim maluchom na obiad albo w ogole, bo mi dzis ręce opadają. Ostatni tydzien OLi miał jedzeniowo bardzo ładny jadł duzo az nie chcialam sie chwalic ale jak sobie przypominam tylko to co lubi czyli rosol z baru, albo babci jednej albo drugiej, sam ryz albo z serkiem, leniwe, albo sam makaron, ale ile mozna? dajcie prosze jakis pomysł proszę!
 
Asia zwykle to co my,w przedszkolu jeden obiad, w domu drugi - jak jej się chce oczywiście.

Podstawowe zasady to - dużo ziemniaków ale nie polanych sosem i nie pogniecionych widelcem, dużo surówki, marchewki, ogórka, buraczków. Mięso też zjada ale jakbym dała dużo mięsa a mało ziemniaków to nie ruszy. A już wcale nie zje jak nie ma surówki:sorry2:

Pewnie nie pomogłam, każdy maluch inny.


Jeśli chodzi o Julkę - niejadka to potrafiła przez tydzień być na samych plackach albo na samych płatkach, oczywiście ilości maleńkie, a odporność i morfologię ma idealną więc przestałam się przejmować tym że nie je ani owoców ani warzyw. Cieszyłam się że w ogóle je:tak: choćby i przez miesiąc to samo...
 
U nas Oli ma napady, po tygodniu mentosowej chcicy naszla na monte! Mogłby je jesc i jesc. Wiem ze to prezejdzie ale wczoraj np. zjadł 2, przedwczoraj 3 a dzis juz dwa i upomina sie o 3. Narazie zrobilam leniwe i cos zjadł i dalej o monte sie upomina. Oli jest ewidentnie nabiałowy. Całe szczescie ze juz mozemy go jesc.
 
reklama
Ula ja mam taka zasadę , ze jezeli młody nie zjada posiłku nie ma nic zastępczego. Mówię mu , że nie będzie Mamby, ciastka , czy danio. Do picia daje mu wodę. Dopiero po następnym pełnym posiłki moze liczyc na nagrodę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry