reklama

Może się wkońcu poznamy :):):):)


Karlam śliczne, nic dodać nic ująć... aż się wzruszyłam i jednocześnie zestresowałam, mój już za tydzień i im bliżej tym bardziej się denerwuje!! Boje się, jakieś lęki mam :( mam głupie sny np. że nie zdążyłam do fryzjera i poszłam w kucyku >:( albo że obrączki się zgubiły, kwiaty nie takie jak miały być :( Jejku jak bym chciała być już po bo te nerwy mnie wykończą!! A jeszcze jak na złość nie mogę znaleźć żadnego ładnego stroika do włosków :( a to już tuż tuż... Nie mogę się już doczekać
 
reklama
ja sie nawet nie denerwowalam
fryzura moze troche bo do konca nie wiedzialam co mi wyjdzie :)
cala reszta sie nei denerwowalam i postaralam sie zapiac wszystko na ostatni guzik wczesniej
denerwowalam sie tylko w drodze do urzedu, plakac mi sie chcialo ;)
 
Ja podobnie jak Karlam się nie denrwowałam i nie miałam, żadnych lęków, byłam pewna, że chcę być z Jarkiem na zawsze i w dupie miałam czy się będzie gościom podobać moja fryzura. Więc nie panikuj Xmamuśka, bo tobie nie wolno się denerwować :P
 
Xmamuśka będzie wszystko super!! W końcu to Twój dzień i nie będziesz mieć żadnego kucyka na głowie :laugh:

A ja też miałam głupi sen,że wypadł mi ząb z przodu :laugh:, katastrofa. Ale potem myślałam co to może znaczyć bo przecież jest ta intuicja ciążowa ;). No i jakiś czas temu mąż dzwonił,że naprawa aparatu będzie kosztować 600zł, nastawialiśmy się na co najwyżej połowę z tego... >:( >:( Same straty w tym miesiącu, nie dość,że dwie koperty ::) ;) to jeszcze ten aparat.
 
Ja też jestem pewna że chcę być z Tomkiem na zawsze, inaczej byśmy się niepobierali!! Ale nerwy są po mimo to :( Chcem żeby wszystko wyszło tak jak to sobie zaplanowaliśmy.

Dziękuje dziewczyny za wsparcie, jesteście super :-*
 
xmamuśka..
Każda z nas chce, aby ten dzień był wyjatkowy i przebiegł tak, jak sobie zaplanowałyśmy... niestety, w dniu ślubu, nie mamy na to już żadnego wpływu.. nerwy więc nic nie dadzą, a wręcz mogą jedynie pogorszyć sytuację. Spróbuj więc uspokoić sie i wyciszyc... bo napewno wszystko będzie tego dnia piękne i wspaniałe..

Co do fryzjera to mogłabym Wam niejedną anegdotke opowiedzieć z moich doświadczeń ze slubna fryzurą... włącznie z tym, że nakazał mi nie myć włosów od czwartku.. a we włosach miałam nie zadne stroiki a coś co wygladało jak guziki na stópce.. a jaki był efekt niemytej głowy i guzików? Sama oceń..
 

Załączniki

  • 6.JPG
    6.JPG
    49,3 KB · Wyświetleń: 99
  • 7.JPG
    7.JPG
    61,7 KB · Wyświetleń: 105
Abeja bardzo ładna fryzura, na włosach nie mytych od czwartku??szok, ja muszę myć włosy codziennie. W ogóle wszystko ładne,suknia, bukiet, kościół itd. Rozmarzyłam się...chyba też wkleję swoje zdjęcia... ;)

Ale mam apetyt, właśnie zjadłam na kolację dwa rogale i nadal jestem głodna...hm a gdzie jeszcze do nocy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry