Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Jeszcze troszkę i ja się pochwale fotkami ze ślubu, cywilnego bo cywilnego ale ze ślubu!!
Jejku jak mi smutno Sandrunia już śpi a ja sama, bo mój przyszły mąż w rezerwie od środy do soboty, niby krótko ale już tęsknie wczoraj w nocy pojechali na poligon do żagania Moja przyjaciółka w Londynie, na szczęście jeszcze 2 tyg. i się zobaczymy, na 1,5 miesiąca bo znów leci do Anglii Ale zawsze coś
Dobrze że mam chociaż was :-*
cha wzięło Was na wspomnienia oj pięknie wyglądacie dziewczyny. Ja wkleję jutro jakieś ślubne z przed 3 lat - będzie ubaw bo całkiem inaczej wyglądałam nie licząc już kilogramów
Skakanka i wtedy i teraz wyglądałaś ładnie, mówie poprostu że się zmieniłaś, tam ciemne włoski i chyba dłuższe a teraz jaśniejsze chyba pasemka o ile się niemylę
To ja tez )
Mam na imie Ania. 29 grudnia skoncze 27 lat. Skonczylam liceum o profilu administracyjno-biurowym, ale nie pracuje w swoim zawodzie. Obecnie jestem na L4 ale tak wogole, to zatrudniona jestem w Zabrzu w hipermarkecie (nazwy moze lepiej nie podaje, zeby nie bylo, ze reklame robie), na stanowisku hostessy dzialu obslugi klienta (to to miejsce, gdzie wszyscy przychodza wylac swoje zlosci ). Mam meza - Piotrka, 9 listopada przypada nasza 4 rocznica slubu a tak wogole, to jestesmy razem od ponad 8 lat. Mieszkamy od poczatku malzenstwa sami w naszym malutkim (39m) mieszkanku w samym centrum Zabrza. Mysle, ze gdzies za rok, dwa, bedziemy musieli pomyslec o zmianie na wieksze, bo w 3 moze byc mam ciezko w 1 pokoju. Co prawda mamy scianke i dzidzia bedzie miala swoj pokoik, no ale jednak.
Ale sie rozpisalam. )
Mam na imię Monika i mam 29 lat. Z wykształcenia jestem mgr ekonomii, a z zawodu bankowcem. W dniu 31 grudnia br. stuknie mi 10 lat jak pracuję w jednej firmie, oczywiście w banku ;-) Jedno małżeństwo mam już za sobą, ale teraz się tym nie przejmuję, ponieważ na mojej drodze stanął bardzo świetny facet o imieniu Maciej. Co prawda znamy się od 9 lat, ale Maciek był przyjacielem mojego ex, więc między nami nic wcześniej nie było. Razem stanowimy parę od listopada 2005, więc jeszcze trochę i będziemy mieli naszą pierwszą rocznicę. Maciek przeprowadził się do mnie w lutym tego roku. Pierwotnie chcieliśmy się zacząć starać o dzieciątko dopiero w wakacje, ale w marcu zmieniliśmy zdanie. Śmiejemy się, że nasze maleństwo zostało nam dane na Zajączka, bo tak obliczyliśmy dni płodne. Nasz synek ma się urodzić 14 stycznia. Co prawda nie planujemy na razie żadnego ślubu, ale może po narodzinach dziecka pomyślimy o tym :-) Może zorganizujemy dwie imprezy na raz - ślub i chrzciny? :-) Teraz przenieśliśmy się do trochę większego mieszkania, w którym nasze dzieciątko będzie miało swój śliczny pokoik
No to teraz ja!
Mam na imię Justyna i mam 27 lat. Od stycznia jestem mamą Emilki a styczniu 2007 znów zostanę mamą ( to chyba już tradycja). Obecnie nie pracuję, zajmuje się Emilka i tak będzie przez najbliższe trzy lata. Z wyksztalcenia jestem nauczycielką. Obecnie od 2 lat mieszkam w Warszawie a pochodze z Bydgoszczy i przyznam się ,że chętnie bym tam wróciła, ale to niestety nierealne....Męża poznałam w 2003 roku przez...internet.... oboje po nieudanych związkach i tak jakoś wyszło... spotkalismy sie na czacie... potem telefony długie rozmowy no i spotkanie w realu a wtedy to juz zaiskrzyło. W kwietniu 2004 zaręczyny potem w lipcu przeprowadzka do Warszawy no i już zostalam. No a potem ciąża... w sierpniu ślub a teraz znowu ciąża Mamy własne mieszkanko , właściwie to mieszkamy w banku bo mieszkanie jest na kredyt ale jakoś dajemy sobie radę. No to chyba wszystko...:dull: