reklama

Muzyka dla naszych maleństw

ciekawy artykuł harsharani,ja co wieczór czytam szymonowi prawie te same bajeczki, więc nasz malentas pewnie siędonich przyzwyczi i później Szymon będzie jemu "czytał" bo większość znana pamięć
 
reklama
dowiedzialam sie,ze jesli nie lubi sie muzyki klasycznej to nie warto sie zmuszac w ciazy do sluchania jej, bo dzidzius to czuje i tez pozniej nie lubi tej muzyki, powinno sie sluchac tego co sie lubi najbardziej:-)
 
Ano właśnie, powinno się słuchać takiej muzyki, ktora sprawia przyjemność, bo jak mamusia zadowolona to i dzidziuś też :) Ja osobiście nienawidzę muzyki klasycznej, chociaż będąc w chórze taką śpiewałam, ale słuchać o tak o tego nie mogę, denerwuje się. A tak ogólnie nie zmieniłam w ogóle swoich przyzwyczajeń muzycznych, słucham dalej muzyki 'metalowej' i tzw. gotyku, ale i również trochę folku oraz j-popu (japońskie wokalistki rządzą) ;)
 
Mój mały się ostatnio lubuje w poezji śpiewanej:-D, zwłaszcza przed snem, puszczam mu Wolną grupę bukowinę i SDM a czasami sie uspakaja tez przy maryli rodowicz:szok: robercie kasprzyckim, katie melua i damienie rice a Wasze pociechy jakie mają preferencje muzyczne??? może coś jeszcze wypróbuje;-):tak::-)
 
Wiecie co, ja już drugi raz uspałam Tymka przy Usypiankach Babasa. Doleci do połowy drugiego utworu a ten już śpi:-) Nie chcę zapeszać, ale może Usypianki pomogą mojemu histerykowi także podczas wieczornego zasypiania? Kuba bardzo je lubił i też "wymiękał" po kilku kawałkach. Ja sama bardzo je lubie i świetnie się przy nich relaksuje.
 
reklama
Muzyka lagodzi obyczaje, czyz nie? cos w tym jest. Ja Stachulca zawsze 'oporzadzam' wieczorem wlasnie przy kolyankach - w moim przypadku Kolysanki-Utulanki Turnau'a- i tez dzialaja. Jeszcze jakis czas temu wydawalo mi sie ze tu pic na wode...ale razu pewnego kolysanki skonczyly sie zanim Stachu zasnal i zasygnalizowal to buczeniem ze mu czegos brakuje. Wlaczylam na nowo i zasnal z miejsca.:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry