reklama

Na poprawę humoru :)

reklama
kobitki, mój Kubik marudny od tygodnia, już nie wyrabiam, a dziś to już w ogóle miałam dość wszystkiego i z całego dnia humor poprawiłyście mi Wy opiniami o zabawkach fp :) i tak pomyślałam, że trzeba ruszyć ten wątek :P

a więc może jakieś opowieści z życia wzięte?

my jesteśmy w trakcie remontu (totalnej demolki starego domu), więc mąż zamiast dziecku bajki czytać.. czyta 'nowoczesne wyposażenie techniczne domku jednorodzinnego' i raz miał wstać w nocy nakarmić małego i wyobraźcie sobie taką scenkę, młody wyje (bo on 1min na jedzenie czekać nie będzie!), ja otwieram oczy, a szanowny mąż miota się w półśnie po pokoju szukając książki o 3 nad ranem... pytam spokojnie "po cholerę ci ta książka teraz?" i cóż słyszę... "no bo skąd ja mam wiedzieć jak małemu teraz zasilanie podłączyć?!?!?!" dla spokoju sumienia nakarmiłam małego sama :]

albo budzę się w nocy, mały kwili... a mąż uparcie przez sen wtyka mu smoczek do ucha!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry