reklama

Nasze dzieci u lekarza.

U nas jest już niewyczuwalne 0,5x0,5 było zaraz po narodzinach. Dobrze, ze usg przeciemiączkowe zrobiliśmy prywatnie jak mała miała 3 tyg, bo jak doczekaliśmy do państwowej wizyty u neurologa to już było za późno... Teraz czekam na wyniki z CZD, najważniejsze zeby główka rosła.
 
reklama
Kobitki, Dolores nie dajcie dziecka tak kłuć! Wyobraźcie sobie jak to Wasze dziecko się czuje, obcy ludzie ściskają, i krzywdę robią....

rozumiem cię
i też nie mogę na to patrzeć :no:
nie wiedziałam, że można tak jak pisałaś szczepić
jak pójdziemy następnym razem na szczepienie to zobaczymy co pani dr i pielęgniarka na moją propozycję

bylam dzis u lekarza z malutkim. jak zobaczylam wynik kreatyniny to sie przestraszylam i w ryk a zaraz potem do internetu co to dokladnie jest ta kreatynina. no u malego poziom przekracza 10razy (znalazlam norme dla dzieci do 3 lat - 0.2-0.3mg). pozniej lapie za telefon i do luxmedu do pediatry udalo mi sie na szczescie... lekarka powiedziala ze mam juz mu nie dawac wit D, C tak samo, tylko to co na brzuszek dostaje. zarzadzila badania: CRP, morfologia, zelazo, Ferrytyna, matabolit witamy D. w srode idziemy na 10... w kazym razie u nas kretynina ma zwiazek z poziomem wit D ale juz nie mam sily myslec. jestem wyczerpana. moje male sloneczko tez, takiego placzu dostal jakby go ze skory darli.

Maruś trzymaj się - tulam
Twoje biedactwo pewnie też się zestresowało tak jak ty - ucałuj go ode mnie w czółko
 
Moja mała ostatnio miała trzydniówkę i w między czasie zaczęła kaszleć, więc zadzwoniłam do przychodni by się umówić na wizytę i oczywiście nie było miejsca... Dla mnie to jest nieporozumienie! W gruncie rzeczy ja nie potrzebowałam tak bardzo wizyty ponieważ wiem co małej jest ale naprawde chore dzieci są wysyłane z kwitkem do domu :crazy: Na wizytę do lekarza- specjalistów czeka się miesiącami to jest na prawdę chore..
 
no to my rozpoczeliśmy przygodę z rehabilitacją
ma być jakaś intensywna 2 razy w tygoniu

na początku marca konsultacja z lekarzem

mam nadzieję, że moja niunia rozrusza się - leniuszek mały

edit: ale była zadowolona jak rehabilitantka ją kulała, podnosiła, masowała...
 
no to my rozpoczeliśmy przygodę z rehabilitacją
ma być jakaś intensywna 2 razy w tygoniu

na początku marca konsultacja z lekarzem

mam nadzieję, że moja niunia rozrusza się - leniuszek mały

edit: ale była zadowolona jak rehabilitantka ją kulała, podnosiła, masowała...


My mamy skierowanie na rehabilitację od neurologa z powodu wzmożonego napięcia mięśniowego, ale termin pierwszej wizyty dopiero na 1 lutego, więc czekamy.
Wcześniej jak mała miała 3 tyg to chodziliśmy prywatnie do fizjoterapeutki i ona nam pokazywała ćwiczenia i robiliśmy sami w domu i w sumie dużo to pomogło.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry