reklama

Nasze małe zachciewajki

A ja juz dzisiaj spałaszowałam pół pizzy (teraz czekam na zgagę:happy: :-( ), a zaraz bedę wcinac kiwi, kupiłam cały koszyczek i czuję, że lada chwila i bedzie pusty:tak:
 
reklama
A ja dziś miałam mega ochotkę na lody waniliowo-czekoladowe mmm pychotka :happy: i wogóle cały dzień chodze i wsuwam cókiereczki hehe ciągle coś miętole w buzi :-p
 
Ja tak sobie czytam co u was i zajadam lody które przegryzam bananem.
Mój M mówi, ze ja to takich fanaberi z jedzeniem nie miałam na poczatku ciązy jak teraz, żebyście mnie widziały wczoraj na wieczór (dwa hamburgery, paczka ciastej jezyków, pomarańcza, trzy kiwi i to wszystko popite mlekiem):szok:
 
a ja wczoraj na obiadek chinska kuchnia a na kolacje indyjska, sie obzarlam potwornie.
chinska wyszla na zdrowie ale tych indyjskich specjalow choc przepyszne dzidzia nie bardzo lubi, czkawa i w ogole brzusio twardniejacy i zagazowany:cool2: ach te diabelsie spices...
 
reklama
Ja dziś robiłam na obiad kotlety mielone. I lepiąc je wzrok swój zawiesiłam na opakowaniu śliwek suszonych:eek: i niewiele myśląc, zaczęłam pakować je w te kotlety;-) - wyszły naprawdę niezłe:-) polecam:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry