Sylwia ja tez myślałam, ze Otylce szybko przejdzie a teraz końca choróbska nie widać- bierze drugi antybiotyk (core... cos tam), pierwszy nie zadziałał- mamy kropelki, na plecki maść, i syropek i ciągle to samo. Katarek się ciągnie i ciagnie, chyrlanie w czasie snu. I tak juz drugi tydzień. Jutro ponownie idziemy na osłuchanie- bo nie wiadomo czemu nie mija, czy to przypadkiem nie spadek odporności ze wzgledu na ząbkowanie. Ja juz stosuje sie do wszystkich zalecen lekarza co do minuty i nic. Jedyne co zaskakuje i nas i lekarza to potworny apetyt Otylki- zaczęła jeść o 1,5 raza więcej niż przed chorobą i w ogóle nie grymasi.
A Wojtusiowi i Tobie zyczymy zdrówka!