Freiya, z wszystkich składników mam tylko lód, i to nie w kostkach tylko dookoła zamrażalnika

Brzmi baaaardzo orzeźwiająco
Asko, ja chyba nie pomogę. Do obiadu robię takie zwykłe - gotuję, ścieram, dodaję chrzan, musztardę, cukier, sól i sok z cytryny. Ja je lubię na zimno, a M czasem sobie podgrzewa. Ale Ty chyba masz na myśli jakieś przetwory słoikowe, a ja takich nie robię
Naleśniki dla Izi 
(10 szt.)
* 1,5 szklanki mąki pszennej
* 1,5 szklanki mleka
* 3 jajka
* pół szklanki wody
* szczypta soli
* 2 łyżki oleju (+ dodatkowy olej do smażenia; ja nanoszę na patelnię pędzlem do białek

)
Mąkę przesiać. Do naczynia wbić jajka, dodać sól i olej. Chwilę miksować, a następnie miksując dodawać stopniowo mąkę i mleko, a na końcu wodę (ilość w zależności od konsystencji ciasta). Po wymieszaniu składników ciasto odstawić na 1/2h.
Do dań na słono często dodaję do ciasta vegetę, albo posiekany szczypiorek.
Izi, a Ty jakie robisz?