reklama

Nasze przepisy ;-)

reklama
Wrzucam moj wczorajszy serniczek:-)wszyscy sie zajadali wiec smakowal:-Dtak jak mowie prosty przepis i sernik jest bardzo lekki cukry mialam bardzo niskie:tak:
Zobacz załącznik 399341
Pierwsza czynnosc to kladziemy biszkopty na spód tortownicy lub blachy.Rozpuścić 1 galaretkę np zieloną w 1 i 1/2 szklanki gorącej wody. Ostudzić i połączyć z 1 serkiem homogenizowanym np Danio (waniliowe) dosc mocno mieszac zeby sie nie zwazylo najlepiej w jakims w wiekszym nacznku np blederem. Wlać do tortownicy i wstawić do lodówki ( wlewajac mase na biszkopty bierzemy duza łyżke i wlewamy przez nia zeby na sie nie porobily dziury w biszkoptach)Podczas gdy masa tężeje, rozpuścić 1 czerwoną galaretkę w 1 i 1/2 szklanki wody, ostudzić i połączyć z 1 serkiem. Przelać na zastygniętą masę w formie. Wstawić do lodówki.Tak samo postępujemy z żółtą galaretką i trzecim serkiem.Na trzeciej warstwie układamy owoce i zalewamy pozostałą czerwoną juz bez serka:-)akurat nie mialam truskawek z nimi jest napewno smaczniejsze:-)( jesli mamy jakies mrożone owoce to kladziemy je na sam wierzch i zalewamy galaretka.I do lodówki.Serniczek zrobiony i po 2 godz mozna sie zajadac:-D

Składniki

4 galaretki (różne smaki ) według upodoban.
3 serki waniliowe np Danio
Biszkopty (paczka) mozna zrobic na przemian wpierw biszkopty na sam spód 2 galaretki i znów biszkopty i zalac galaretka (mozna pokombinowac):tak:

owoce mrożone (np truskawki)

Smacznego:-)

mniam mniam mniam!!!!!!!!!!!!!!!!!

a moze powrzucajmy jakies szybkie przepisy na obiadki??jakies propozycje??bo ja juz nie mam pomyslow...

moj szybki przepis na leniwe

serek bialy moze byc twarog lub homogenizowany,
dwa jaja,szczypta soli,cukier w zaleznosci czy serek waniliowy czy zwykly(do smaku)
maka tyle by byla taka konsystencja by dalo sie zrobic waleczek i pokroic...
wrzycamy do wrzatku lekko osolonego i gotujemy..
podajemy z rozpuszczonym maselkiem i cukrem...
 
Dzisiaj robiłam Ptasie mleczko i koleżanka prosiła mnie o przesłanie przepisu. Pomyślałam, że może któraś z Was też skorzysta skoro i tak go już wklepałam do kompa ;)
Jego zaletą jest niewątpliwie brak ciasta, sera itd. Jest lekki i w mojej rodzinie robi się go od lat (bratowa podobno próbowała z 10 różnych przepisów, a mój brat zawsze mówił, że nie jest taki "jak młodej" i w końcu kobieta pokornie poprosiła o właściwy przepis ;))
Dodam jeszcze, że torcik jest szybki, łatwy i tani. No i nie wymaga pieczenia!

DSC00128.jpg

Na fotce może tego nie widać, ale pod galaretką jest warstwa biała, pod nią żółta, a na dnie brązowa.
A oto przepis :) :

Potrzebujesz:
- 4 jajka
- 250 ml zimnej śmietany (ja daję kwaśną, bo wolę taki smak)
- 9 łyżek cukru pudru
- 3 łyżki żelatyny
- 1 płaska łyżka kakao
- mały cukier waniliowy i szczypta kwasku cytrynowego
- 1 galaretka
- ewentualnie owoce (ja daję z reguły brzoskwinie albo ananasy z puszki; na pewno nie kiwi, bo się galaretka nie zestygnie)

Forma tortowa okrągła, średnica 24 cm

3 łyżki żelatyny rozpuścić w 1 szklance przegotowanej gorącej wody i rozlać do trzech identycznych szklanek po równo (każda część żelatyny pójdzie do innej warstwy).
Żelatyna stygnie w trakcie robienia pierwszej warstwy. Kiedy ją będziesz dodawać powinna być letnia albo prawie zimna. Jeśli będzie za ciepła opadnie na dno.
Galaretkę rozpuścić w przegotowanej gorącej wodzie, ale w mniejszej ilości wody niż jest napisane na opakowaniu (mniej niż 2 szklanki wody).
Galaretka stygnie jak robisz pozostałe warstwy, może stać chwilę w lodówce. Dodaje się ją zimną, najlepiej jak zaczyna już powoli tężeć.

I warstwa.
2 białka ubić na sztywną pianę z 3 łyżkami cukru pudru. Dodać 2 żółtka i łyżkę kakao. Na koniec wlać cienkim strumieniem przestudzoną żelatynę (jedną część) i miksować. Masa zacznie tężeć, więc szybko przelać na tortownicę i wstawić do lodówki.

II warstwa.
Robić identycznie, tylko zamiast kakao dodać szczyptę kwasku cytrynowego i mały cukier waniliowy. Po wylaniu na pierwszą warstwę wstawić do lodówki.

III warstwa.
1 szklankę śmietany z lodówki ubić z 3 łyżkami cukru pudru. Dodać 1 część żelatyny i jak masa zacznie tężeć wylać na pozostałe warstwy.

Kiedy całość trochę stężeje na wierzchu poukładać owoce i zalać galaretką (jak będzie ciepła, przeleci przez inne warstwy, więc niech lepiej będzie rzeczywiście lekko stężała albo przynajmniej zimna (ja trzymam ją w lodówce, żeby to przyspieszyć) :)

Jak się galaretka zupełnie zetnie - można jeść :)
 
Ja też dużo zakazów złamałam będąc w ciąży. Mimo iż nie zaleca się spożywania pasztetów, salami i wędzonych wędlin, wędzonego kurczaka to i tak to jadłam, bo miałam mega ochotę i na szczęście nic mi się nie stało.
 
Szybkie danie MAKARON PO WIETNAMSKU (czas przygotowania 15 min)

-
3 zupki chińskie ( najlepiej VIFON)
- 2 średnie marchewki
- 1 por ( zielona część)
- 2 średnie czerwone cebule
- 1 papryka czerwona
- 1 papryka żółta
- sos sojowy
- kilka łyżek oleju

Wszystkie składniki kroimy w paseczki. Na rozgrzanego woka (może być głębsza patelnia) wlewamy olej a następnie dodajemy pierś z kurczaka. Po usmażeniu się piersi (około 5 min) dodajemy wszystkie pozostałe warzywa. Przyprawiamy sosem sojowym i tymi torebeczkami z zupek chińskich.
Makaron zalewamy wrzątkiem, po napęcznieniu odcedzamy i dodajemy do warzyw smażąc jeszcze około 2 minuty.

Życzę smacznego:-)
 
Wczoraj mój M wymyślił sałatkę. :)
Wrzucił do niej pokrojone w ćwiartki marynowane pieczarki, cebulkę perłową, ogórki konserwowe, jajko na twardo, majonez, sól, pieprz i tymianek. Wydawało mi się, że wyjdzie coś dziwnego, a wyszła naprawdę fajna sałatka i jeszcze dziś się nią zajadałam! :)
 
reklama
inka ja robię z tego przepisu :-)  zebra


1 szklanka białej oranżady
1 szklanka oliwy
2,5 szklanki mąki + 2 łyżki
1 szklanka cukru
5 jajek
2 łyżki kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia (z czubkiem)
1 cukier waniliowy


Jajka utrzeć z cukrem (zrobić kogiel mogiel), potem dodawać na przemian mąkę (wymieszaną z proszkiem do pieczenia), oranżadę i oliwę - około 3-4 zmiany.

Po wymieszaniu podzielić masę na dwie równe części - do jednej części dodać 2 łyżki mąki, a do drugiej kakao. Masy wlewać na przemian (po około 3 łyżki) do tortownicy wysmarowanej uprzednio masłem i posypanej bułką tartą.

Piec około 1,5 godziny w temperaturze 150 stopni C.
 
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry