reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Nasze wizyty u lekarza (badania,wyniki,zdjęcia USG)

reklama
żebyś wiedziała , w pierwszej ciąży to mojemu ciągle powtarzałam że mogłabym mieć takie usg na własność hehehe i on się ciągle ze mnie śmiał ,na szczęście można kupić detektor tętna ;) i słuchać sobie serduszka
 
tak, ja też marzę o usg na własność :) chyba przestanę się denerwować dopiero jak urodzę, a wtedy to się zaczną innego rodzaju nerwy znowu, nie wiadomo co gorsze ;)
 
AniaSm super :-) i gratuluję cierpliwości, bo ja bym chyba tyle nie wyczekała :-D no ale ważne, ze było warto :tak:
 
Dziewczyny, ja wiem, że zobaczenie maluszka na USG to frajda, ale to badanie diagnostycznie i nie wolno go nadużywać - są już pewne hipotezy formułowane, że nie jest do końca bezpieczne...

Aniu - super wieści! :-)
 
reklama
Dziewczyny, ja wiem, że zobaczenie maluszka na USG to frajda, ale to badanie diagnostycznie i nie wolno go nadużywać - są już pewne hipotezy formułowane, że nie jest do końca bezpieczne...

Ja mam jednak wrażenie że taką teorią to straszyli kiedyś (mnie 9 lat temu), a teraz wręcz mówią, że to były bujdy.
 
Do góry