reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Nasze wizyty u lekarza (badania,wyniki,zdjęcia USG)

reklama
Nie no, kilka badań na całą ciążę to norma i nie ma się co tym stresować. Natomiast ja osobiście bym się bała mieć usg na każdej wizycie, co 2-3 tygodnie przez całą ciążę. Na to, że usg jest szkodliwe, nie ma jednoznaczych dowodów jeszcze, ale udowodniono już, że ma skutki uboczne, np podgrzewanie tkanek ultradźwiękami, co jest potencjalnie niebezpieczne, zwłaszcza we wczesnej ciąży.
Badania które miałam na myśli w poprzednim poście sugerują, że USG może zaburzać migrację neuronów u płodu (udowodniono to już u płodów innych ssaków), co jakoby jest jedną z przyczyn plagi dysleksji czy ADHD wśród dzieci i młodzieży od 20 lat, odkąd USG jest w powszechnym użyciu.

Nie piszę tego, żeby Was straszyć, nie odbierajcie tego tak. Po prostu wszystko ma swoje plusy i minusy i moim prywatnym zdaniem powinno się wiedzieć, że są wątpliwości co do 100% bezpieczentwa USG mimo, że pewnie wielu lekarzy się z tym nie zgodzi. Ale to my same jesteśmy odpowiedzialne za nasze dzieci.
Kiedyś, przed erą USG robiono ciężarnym RTG, też uchodziło za bezpieczne...
 
Hej dziewczyny:)
Ania gratuluję wspaniałych wieści :)
Dziś idę na drugą wizytę na 16:20, napiszę jak tylko wrócę.
Co do częstotliwości badań USG, nic nie słyszałam na ten temat, ale spytam dziś gin :)
 
ja myślę, że wszędzie trzeba stosować złoty środek, nie przesadzałabym, że usg jest aż tak szkodliwe, wiadomo że nie robi się go codziennie ani co tydzień, mi z kolei mój gin mówił, że usg nie jest obciążające dla płodu, co lekarz to inna teoria, co nie zmienia faktu, że chciałabym podpatrywać moją dzidzię codziennie, czy u niej wszystko ok :)
 
Dziewczyny, sprawdzam czy umiem ;-)

Chciałabym dodać moje pierwsze zdjęcie z USG z 28 marca (ok 5-6 tc) i foto 1szego (z czterech;) testów ciążowych)
 

Załączniki

  • DSC_0200.jpg
    DSC_0200.jpg
    39 KB · Wyświetleń: 52
  • DSC_0199.jpg
    DSC_0199.jpg
    49 KB · Wyświetleń: 58
andrzelika, ja mam dokładnie to samo, gdzie wcześniej nigdy nie płakałam na filmach, raczej twarda byłam, a teraz, jakieś miękkie kluchy się ze mnie robią ;p

Ja płaczę jak coś wzruszającego zobaczę, obejrzę, przeczytam... parę razy dziennie łzy mi się do oczu cisną, a wcześniej nic ;)

Badania które miałam na myśli w poprzednim poście sugerują, że USG może zaburzać migrację neuronów u płodu (udowodniono to już u płodów innych ssaków), co jakoby jest jedną z przyczyn plagi dysleksji czy ADHD wśród dzieci i młodzieży od 20 lat, odkąd USG jest w powszechnym użyciu.

Nie piszę tego, żeby Was straszyć, nie odbierajcie tego tak. Po prostu wszystko ma swoje plusy i minusy i moim prywatnym zdaniem powinno się wiedzieć, że są wątpliwości co do 100% bezpieczentwa USG mimo, że pewnie wielu lekarzy się z tym nie zgodzi. Ale to my same jesteśmy odpowiedzialne za nasze dzieci.
Kiedyś, przed erą USG robiono ciężarnym RTG, też uchodziło za bezpieczne...

Ja się tam USG nie boję, a w ADHD i dysleksję nie wierzę. Babka na zajęciach z psychologii dziecka puszczała nam filmy o dysleksji wg których każdy dyslektyk źle radzi sobie w życiu (np zabija kogoś i idzie do więzienia, co by nie miało miejsca u "zdrowego" człowieka). To wymysł naszych czasów, nadpobudliwość ruchowa była zawsze, a znam wiele przypadków, gdzie stwierdzenia, że nigdy nie będzie mówił/czytał/zachowywał się jak inne dzieci były wyssane z palca i okazywało się za parę lat że te dzieci są zupełnie zdrowe.

A USG mam kolejne za 1,5 tygodnia, tym razem genetyczne i sprawdzimy, czy wszystko jest w porządku :-)
 
reklama
Do góry