reklama

Nerwica lekowa a ciaza...

reklama
Jezu dokladnie to samo.. Probuje cos sie polozyc w ciagu dnia , ale natychmiast mnie glupie mysli dopadaja ,serce zaczyna walic i nie moge juz oka zmruzyc... Ale to przesrane, mam tylko wielka nadzieje, ze to odejdzie po porodzie.. Ty w pierwszej ciazy tez mialas takie leki?
 
No tam glebiej wchodza w powstawanie moich negatywnych mysli itd
Ale z takich porad, to przede wszystkim pozwolic lekowi plynac, i sie tym nie stresowac, mowic sobie, oo jest znowu. Ale czy on mi cos robi? Nie!! Wiec ignorujesz go. Probujesz sie czyms zajac, co Twoje mysli odgoni. Jesli nie spisz dluzej niz 20 min, wstajesz z lozka i czytasz, gleboko oddychac, restetujesz sie, pijesz melise i dopiero wracasz do lozka. Czasami jest tak ze spisz i nawet o tym nie wiesz
 
Co u Ciebie? U mnie przez weekend jeździliśmy nad jezioro to dzień zlatywał. Nie było nudno. Jutro mąż i córka wyjeżdżają a ja zostaję u mamy. Znowu zacznie się mniej zajęć i myślenie o porodzie- okropne. Ale może tak nie będzie


Jestem w 36 tygodniu.
 
Hej ja w koncu pojechalam na dzialke z rodzicami i mimo ze duzo czasu na myslenie to jakos nawet dobrze sypiam, chyba dlatego ze chlodniej i brzuch mi sie opuscil co nieco. Wlasnie, zaczynam odczuwac klocie w szyjce przy chodzeniu, ale sie noe poddaje i spaceruje
.. A lęk przed porodem no cóż caly czas mam :(
 
A który masz tydzień, że już brzuszek niżej?
Ja mam skończony 35 i 5 dni.
30 idę do ginekologa porozmawiać o porodzie. Chyba się zdecyduję na cc. Do wtorku jeszcze o tym nie myślę



Jestem w 36 tygodniu.
 
Ja zaczelam wlasnie 35 tyd.. Jezu juz tak dobrze spalam, ale popelnilam blad taktyczny i pojechalam z moimi rodzicami na dzialke..a mam toksycznych rodzicow z zawsze wielkimi problemami.. No i tak mnie dzisiaj zdenerwowali ze zobacz prawie 2 godzina a ja zero snu.. Przewracam sie tylko z boku na bok :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry