baśka
Mama Karola i Bartka
no chodzić to chodzi ale tak za raczki oczywiscie - jak Maya na filmiku Agi
a te 2 kroczki to byl taki wyjątek- że się puścił i nie stracił równowagi-= nie upadł...i powiem wam że żadnej reguły nie ma - wcale nie mam pewności czy tak super szybko bedzie chodził bo Karol też szybko raczkował i stawał przy wszystkim i za raczke chodził a sam zaczął jak miał rok...

tzn usiądzie sobie w jednym pokoju a ja jestem w kuchni. to wola mama tak długo aż przyjdę i się cieszy jak mnie zobaczy
pewnie podoba jej sie aparat,ktory trzymam w reku i chciala by go pomacac...ale przez te jej jeczenie to pogadac nie mozna :-)

