reklama

O naszych chłopach ;)

Oj to prawda,ze czasami sa lepsze i gorsze dni:tak: ..wiem to po sobie akurat..Ostatnio moj sie porpawil i normalnie jest nie do poznania..:-) .wczoraj znowu wrocil wczesniej z pracy,pojechalismy na zakupy,potem kapiel Wikuni ,nakramil ja..noramalnie az dziwnie :baffled: sie czulam hehe...
Kreciku napewno minie Twojemu mezusiowi i w koncu sobie przypomni co jest wazne..a tak w ogole to moze mu przypomnij delikatnie sama,ze ma zone.;-) .Z tego co zdazylam Cie poznac to jestes silna kobieta i masz swoje zdanie co jest cenne bardzo,wiec do dziela i uzyj swojej kobiecej:-) :tak: broni:tak:
 
reklama
Ja juz powiedzialam sobie ze nie bede go chwalic bo zawsze jak go pochwale to na drugi dzien jest jak diabel rogaty!!! Powiem wam w tajemnicy (hihihi) ze sie poprawil i juz jest taki jak dawniej! To znaczy kochany, slodki, wesoly i dobry dla mnie!!! Jutro nawet zabiera nas do Essen na wstawe autek!!! Sam zaproponowal a ja sie ciesze!!! Mam nadzieje tylko ze nie wyczuje ze go chwale i dalej bedzie kochany!!!
 
Mi sie wydaje ze trzeba pochwalic, ale wlasnie z umiarem. bo jak za duzo, to rogi rosna;-)
Jagusiu u mnie bylo tak samo, jak kiedys dziewczyny pochwalily mojego mezusia ze jest niczego sobie i mu to powiedzialam to od razu zainteresowanie Bb wzroslo i tez zdjecia musialam mu pokazywac:tak: :-) Alez ci nasi panowie sa prozni;-) :-D
 
OJ SA ALE CO MY NA TO MOZEMY PORADZIC KOCHAMY ICH WŁASNIE ZA TO MUSICIE MI PRZYZNAC RACJE.................

ALE LIZUS ZE MNIE HI HI

DOBRA MIAŁAM DOBRE DNI URODZINY IMIENINY ROZUMIECIE:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
No wiec ja juz mialam nie chwalic ale moj malzonek mnie dzis kompletnie zaskoczyl. Nigdy nie wpada z pracy w poludnie do domu, przychodzi miedzy siodma a osma a dzis o pierwszej ktos otwiera mi drzwi do mieszkania (jak ja sie przestraszylam....) a to moj maz - przynosi tort z okazji 5 miesiecy dla Julki...(oczywiscie polowy juz nie ma - mama zjadla) I zaraz spowrtem do pracy...

Kochany? Nie?
 
Czyli jak mi córka zacznie przyprowadzać chłopaków do domu to już wiem,że tylko "krzyżówka"włocha z francuzem ma szanse;-) tak,Jagusiu?Dobrze piszę?

Martuś...Uważaj bo nakabluję Twojemu mężusiowi!!!Z tego co czytałam to Jacek rodzinkę ma kiepską ale sam tak fajnie i sympatycznie wygląda,że na pewno nie masz za dużo powodów do narzekań!!!:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry