• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Objawy, dolegliwości i różne inne niedogodności

reklama
A mnie dzisiaj odszedł wreszcie ten słynny czop. Duża ilość takiego gęstego ciągnącego śpika, więc chyba to TO?!
Tylko kolor mnie trochę przeraził, pomarańczowo-brązowy, z maleńkimi kropkami krwi, coś w tym stylu, mam nadzieję, że ok.
No i skurcze... od paru godzin są takie konkretne. Co prawda niezbyt regularne, ale coraz bardziej bolesne, więc mam szczerą nadzieję, że jutro się coś rozkręci.
 
A mnie dzisiaj odszedł wreszcie ten słynny czop. Duża ilość takiego gęstego ciągnącego śpika, więc chyba to TO?!
Tylko kolor mnie trochę przeraził, pomarańczowo-brązowy, z maleńkimi kropkami krwi, coś w tym stylu, mam nadzieję, że ok.
No i skurcze... od paru godzin są takie konkretne. Co prawda niezbyt regularne, ale coraz bardziej bolesne, więc mam szczerą nadzieję, że jutro się coś rozkręci.

Sivle69 już pewno na porodówce:) ja wczoraj grabiłam liście pod domem ale nic mnie nie rusza kurcze , a niech siedzi w tym brzuchu jak jej dobrze parę dkg w tą czy w tą :eek: ale dzisiaj się obudziłam strasznie spuchnięta na twarzy:szok: a termin z usg w sumie na dzisiaj mam:-)
 
Kochane mam pytanie bo zaczynam się już niepokoić. Nie karmię od 2,5 tygodnia mleko zanikło w mgnieniu oka bez nawału itp. ściągałam przez 3 dni potem już nie było potrzeby, ale od 3 dni bardzo mnie bolą piersi i mam takie uczucie pełności w dole piersi (zwłaszcza w jednej) jakby tam mleko jeszcze zostało. Dodam że innych objawów niepokojących nie mam jak gorączka czy coś, pomijają to że p.....ko bolą, nawet małego ciężko mi przytulic czy potrzymać "do odbicia". Wczoraj potraktowałam je gorącym prysznicem wzięłam dwa Ibupromy ale nie żeby było dużo lepiej. Któraś tak może miała????
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry