reklama

Odchudzamy się

reklama
ja tez jak na razie sie trzymam z odchudzaniem i cwiczeniami. uparlam sie do tego stopnia ze jak Milenka zasnie wieczorem to ja cwicze moja "6" weidera.czasami nie mam sily, ale jakos sie mobilizuje. :-):-):-):-)
 
To i ja się przyznam,:zawstydzona/y:wczoraj skusiłam się na bułkę z serem :wściekła/y: nie mogłam tak przejść obojętnie koło cukierni:zawstydzona/y::-(:wściekła/y::wściekła/y:.Już więcej nie będę tam spacerować.:-DAle ogólnie jestem z siebie dumna:tak: na wadze dopiero kilo mniej ale to już jakiś postęp.:happy2:
 
Gosia mój mąż też tak twierdzi.Jak do mnie dzwoni to mówi tak:gdybym był w domu to byś szybciutko schudła i nie musiałabyś tak ciężko ćwiczyć.:-D:-D:-D
Ach.....ci faceci tylko jedno im w głowie siedzi :szok::-):-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry