• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odchudzamy się

reklama
Nuśka, można wiedzieć ile masz wzrostu, że bolejesz nad nabraniem ciała do 54 kg?

Kasiad, odchudzanie się podczas karmienia to najgorsze co możesz sobie i dziecku zrobić.

Uwaga, bo to do czasu, do czasu :)
Rozalka, powiedz to tym, co mają 78 i ledwie chudną ::crazy:
mam wrazenie ,ze masz jakis problem z tym,ze inni moga wazyc mniej:-p:rofl2:
 
Dziewczyny a moze ktoras z was mi powie jak mam przytyc:-( bo ja chudne w oczas nawet znajome mi juz to mowia ,przed zajsciem z Jenni wazylam 48 a teraz 46 kg i wygladam jak poltora nieszczescia:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(.EDodam ze kiedys wazylam 56 kg. i nieumie przytyc

Widze ze mamy ten sam problem :(
Ja teraz ważę 44 kg, a przed ciąza wazyłam 49/50 bardzo chce przytyc ale mi to w ogóle nie idzie, dodam ze mam apetyt
 
Oliweczka ja juz czasami mysle ,ze jest cos nietak ja tez mam apetyt i sobie niezaluje i jak to jest mozliwe :szok:
Czyzby znowu Lambria i anemia:szok:,to by byla katastrofa juz na to lezalam miesiac czasu w szpitalu bo spadlam do 39,5 kg :-(:szok:
 
reklama
Też o zauważyłam.Rozumiem,jakby lutówka mi dopiekła.To nasz wątek i tak tu sobie smęcimy o tym i owym....Możemy,a co!Niedowaga też może być problemem.
Zgadzam się, niedowaga jest tak samo problemem jak otyłość, choć u mnie akurat zupełnie odwrotny problem, wolałabym mieć małą niedowagę, niż tyle kilosów w zapasie, ale naprawdę małą.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry