Ej, nie bójcie się słoiczków. Mój Kuba do końca 1 roku życia jadł słoiczki różnych firm i nigdy nic mu nie było (ja nie miałam warunków do przygotowywania mu domowych posiłków). To nie prawda, że określona firma uczula. Uczulają poszczególne składniki w przypadku, kiedy maluch jest na nie nadwrażliwy (niekoniecznie warzywa czy owoce ale np. jakiś dodatek). Słoiczki są bezpieczne, bo ich produkcja przebiega pod specjalnym nadzorem. Jedyne, do czego mogę się przyczepić, to ich cena. Strasznie nadwyrężają domowy budżet.
U nas najczęściej pojawiała się Bobo-vita, bo i najtańsza i najszerszy wybór. Nic nigdy Kuby nie uczuliło, poza winogronami, ale on źle je tolerował bez względu na formę podania (sok, słoiczek czy świeże) czy firmę.
Przy Tymku też zacznę od słoiczków, zanim nie zacznie się sezon działkowy i nie będę miała dostępu do świeżych i ekologicznych warzyw i owoców.