• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odżywianie naszych dzieci

Mateusz też robił mi przez pewien czas zielono-brązowe bobelki,ale bez zatwardzenia, tzn. nie bolał go brzuszek.W zasadzie nie wiem po czym:baffled: Jako deserek zaczęłam dawać samo jabłko (rozluźnia kupkę) i jest git. Poza tym marchew (może dajesz za dużo), banan robią kupkę twardą. Gruszka też jest trochę ciężkostrawna.
 
reklama
mam pytanie moje drogie Panie:-)
nie wiecie moze w jakiej ksiazce/ulotce (w poradniuku nutrici nie znalazlam) jest taki wykres z zegarem co i kiedy sie daje dziecieciu w cigu dnia? bp przetrzasnelam cala chalupe i nic:crazy:
Moj Stasiu ciut za duzo przybral i nie chce go utuczyc do nastepnego wazenia wiec czuje ze musze skorygowac menu dnia. Poza tym doczytalam ze mleko powinno sie dawac 7 miesieczniemu maluszkowi juz tylko 3 razy. czy kaszka na mleku jest wliczona w ten mleczny posilek?
wiec tak na dzisiaj to wyglada:
3 x 180ml,
1 x obiadek miesny lub niemiesny
1x kaszka
1 x owocki
Jak zmienic to menu? moze z czegos zrezygnowac?kaszke robic na wodzie???
mam rebus:baffled:
 
Kuba też jest duzy i również powinnam pomysleć o zmiejszeniu porcji bo mam pulpecika w domu, ale jak tu dziecku zmniejszyć czy odebrać od ust butelke jak chce jeść :-(:dry: tak więc nie będę głodziła własnego dziecka trudno mam pulpeta to mam i ciesze się z tego :-) jak zacznie chodzić to spali to wszystko...hmmm co ja mówię Kuba i tak jest już taki tuchliwy, że jestem w 100% pewna, że w przyszłości z wagą będzie oki.

A dzień wygląda tak
3 x 220ml
1 x obiadek teraz gotowany, ale 2 x w tygdoniu podaje mu jakies frykasy ze słoiczka bardzo lubi spagetti :-)
1 x deserek
1 x jogurcik naturalny z owocami
i picie ok 300ml soczku na dzień.
 
Hruda moim zdaniem Wasz plan żywienia jest jak najbardziej ok i nie bardzo wiem z czego mogła byś zrezygnować:sorry2: jest on praktycznie identyczny z naszym:tak:

Kasiu piszesz że robisz sama obiadki a z jakich warzyw bo ja cały czas mam dylemat czy kupować te z warzywniaka:baffled:
 
Hurda ja również uważam że nie powinnaś zmniejszać Stasiowi porcji jedzonka,bo przecież chodzi o to żeby dziecko bylo najedzone. :tak:

Asia ja też gotuje Mateuszkowi sama obiadki a warzywa kupuje w sklepie albo korzystam z mrożonek.:happy:
 
Hruda moim zdaniem Wasz plan żywienia jest jak najbardziej ok i nie bardzo wiem z czego mogła byś zrezygnować:sorry2: jest on praktycznie identyczny z naszym:tak:

Kasiu piszesz że robisz sama obiadki a z jakich warzyw bo ja cały czas mam dylemat czy kupować te z warzywniaka:baffled:


Asiu gotuje z mrożonych warzyw, są to Nasze ogródkowe warzywa zebrane w zeszłym roku :-)

Nie chce na razie kupować w warzywniaku bo ostatnio ogladałam w TV, że nowalijki to najgorsza z mozliwych opcji. Warzywa są ze szklarni i często traktowane różnymi nawozami.
 
A mytroszke zaszalelismy z hanifka imala w turcji jadla ogorki kiszone, truskawki, rozne rodzaje chleba, liscie zielonej salaty, chalwe i duzo innych "niedozwolonych" pysznosci wszystko dostawala do raczki i ladnie sama wcinala smakowalo jej bardzo
 
Hurda ja również uważam że nie powinnaś zmniejszać Stasiowi porcji jedzonka,bo przecież chodzi o to żeby dziecko bylo najedzone. :tak:

Asia ja też gotuje Mateuszkowi sama obiadki a warzywa kupuje w sklepie albo korzystam z mrożonek.:happy:
No nie ma opcji zmniejszenia porcji bo i przy obecnych jest placz jak mama zabiera lyzeczke/butle...ale czy podawac dalej 4 razy mleko? czy 3? bo moze za duzo tych mlecznych dan podaje ( 3 x mleko i 1x kaszka na mleku)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry