Na życzenie Halinki, ku pokrzepieniu serc i podniebień
Wiśniówka- sposób 1
Potrzeba:
1 kg pozbawionych pestek wiśni
10 pestek z wiśni
1 kg cukru
500 ml spirytusu
500 ml wódki
Etap 1:
Wydrylowane wiśnie i pestki wkładamy do słoika i zasypujemy cukrem . Słój przykrywamy ściereczka, gaza by nam muszki jakieś planów nie popsuły;-)Odstawiamy na kilka dni w ciepłe miejsce i czekamy aż sie zrobi sok
Etap 2:
Sok zlewamy do garnka, zagotowujemy i studzimy.Do ZIMNEGO soku wlewamy 500 ml spirytusu,dokladnie mieszamy i wlewamy do butelek( czyściutkich,wyparzonych itd).
Wiśnie po odcedzeniu soku zalewamy wódką i odstawiamy na 2 tygodnie.
Po tym czasie do dużego naczynia przecedzamy wódkę oraz wlawamy sok ze spirytusem. Wszystko wymieszać i rozlać do butelek. Nalewkę odstawić na 2-3 miesiące. Po tym czasie jest gotowa i naprawdę pyszna.
Wiśnie można włożyć do słoika, zalać nalewką lub alkoholem i w stosownym czasie wykorzystać: do deserów lub do ciasta.
Można je także po prostu zjeść - uwaga!!! - są mocno alkoholowe- nie raz sie uhlałam wiśniami!
SMACZNEGO!!!
Wiśniówka nr 2
2 kg wisni, 0,5 l spirytusu 96 %, 0,5 l wodki 40 %, 8-10 migdałów, ok. 200 g cukru
Wisnie wypestkowac, pozostawiając ok 1/3 z pestkami. Owoce i migdały (opcjonalnie) zalac mieszaniną alkoholi. Odstawic na 2 tygodnie. Następnie zlac do innego naczynia gotowy nalew, a owoce zasypac cukrem tak aby pusciły sok, a cukier całkowicie się rozpuscił (trzeba potrząsac, czas oczekiwania ok 7 dni). Połączyc syrop z nalewem i w zasadzie nalewka gotowa :-)Owoce można jeszcze raz zalac wódką, uzyskamy w ten sposób napój mniej esencjonalny, a najlepiej je po prostu zjesc nie przejmując się zbytnio dodawaniem do czegokolwiek i zapadajac w calkiem przyjemny niebyt
Służę również i innymi przepisami na domowe napoje i napitki( od jarzębiaka- ato juz prawiejego pora pokwas chlebowy). Przerobilam , tfu...wypilam Wielka ksiegę nalewek wiec służę przepisem
