reklama

Październikowe Mamy 2010

Dziulka trójki może nie planuję, ale kiedyś chciałam mieć :-) Z tym, że mi łatwo mówić. Mam przy sobie rodziców, teściowie nie pracują i chętnie pomagają. Jedyne co stoi na przeszkodzie to kasa. Mój P. nie utrzymałby takiej rodzinki a ja nie wyobrażam sobie powrotu do pracy przy trójce dzieci, w tym dwójce maleństw. W związku z tym trzeciego malucha raczej nie będzie.

Margerrita mało pocieszające, ale moja córka nigdy w życiu nie przełknęła mm. Jedyna forma w jakiej je uznawała to zupa mleczka, no i kaszki. Gdy się rozstałyśmy z cycem, przestała pić mleko i tyle. Co do córki, wróciła maksymalnie brudna, ale przeszczęśliwa. Cały dzień biegała z psem, nosiła narzędzia, itp. Najlepszą przygodą było zwiedzanie dźwigu- na kilku metrach ponad ziemią udawała odważną, ale cała się trzęsła :-D

Kroma gratuluję! Co do różnicy wieku- nie ma idealnej. Mała jest problemem dla mamy, bo nie ma chwili dla siebie. Duża powoduje, że dzieci mają ze sobą mały kontakt, choć rodzicom na pewno jest łatwiej.
 
Ostatnia edycja:
reklama
A ja popiera Ide i raczej zdania nie zmienie. Lauretka bezie jeynaczka i czy to mezowi sie bedzie podobało czynie. Zreszta niech on wreszcie tez ja powyhowuje bo jak narazie wszsytko robie sama od A do Z i drugi raz nie chce nawet z pomoca.Jedynie mam satysfakcje ze o tej pory sobie poradziłam z niunia i nigdy nie prosiłam o pooc. Poza powrotem do pracy ale to juz niestety normalne
 
IDA szczerze to najbardziej mnie przeraza to ciagle latanie po lekarzach, badania, pobieranie krwi i szpital. a juz w ogole powyzej dziurek w nosie wlasnie mialam tego wstawania w nocy po kilka razy na poczatku jak se przypomne co 2.5-3h. potem sukces bo co 4. a juz jak maz sie zaoferowal i moglam spac 6h od czasu do czasu to juz wogole fiesta. Leane to naprawde moje najukochansze serduszko i boje sie ze drugie byloby mniej kochane?? mimo ze nieraz sie wkurze na nia albo maz bo glizda jest kumata i nieraz jak chwile nikt na nia nie spojrzy i sie znudzi czyms to od razu glosowo daje to do zroumienia-cos jak krzyk bez slow-kocham ponad zycie!!!. ale tez wtedy ja i maz od razu reagujemy (lepiej od malego niz za pozno): hej panno co to za zachowanie?? nieladnie!!! i ona od razu zmienia "gadke" i usmiech pokazuje:)))a poza tym tak mysle czy przy drugim tez karmilabym z cycka... Moja kolezanka z pracy odmowila od razu karmienia z cyca i jej syn w wieku 2mcy na butli przesypia noc od 22-6!!! szok. chociaz...jak se przypomne jak Leane wpatrywala sie tymi oczkami we mnie jak ssala cyc albo zanim odpielam stanik to jadla mi koszulke...hihih:)))nie wiem co by bylo ale ze wzgledu zdrowotnego i ogolnie MILOSCI chyba jednak bym cycala. ja taka jestem: nieraz cos mi nie na reke jest ale sie zgodze dla dobra czyjegos.... ehhhh...
EFA ja wiem ze jak Leane odpali torpede to przy jej zywiolowych nozkach to nie dogonie glizdusi malej:))) i wiem ze na pewno zatesknie jak to fajnie bylo ze posadzilam dalam 20 zabawek i dziecie samo sie bawilo chwilke bez pilnowania czy pozre kable itp.
 
mi się karmienie piersią podoba, tylko bez tych pogryzionych cycków i zapaleń, gdyby nie to to bym mogła jeszcze karmić.
A też mam dosyć ciągłego wstawania w nocy, tych płaczy, ale to wszystko da się znieść w końcu jesteśmy mamami, najgorzej to mnie wkurza to co ciąża robi z organizmem, ja po pierwszym czułam się rewelacyjnie ale po Arku się rozsypałam.
 
Ja lubiłam cycanie. Niestety przy Wojtku nie miałam już takiego komfortu jak przy córce. Niestety nie było mojego małża, który by się zajął córką, dał jej obiad, sprawdził lekcje. W związku z tym cycuś czasami był kłopotliwy, bo wypadał wtedy gdy trzeba było coś zrobić przy drugim dziecku :-p

Efa gratulacje! Super, że twój Tomek dostanie kolejne zlecenie, bo to oznacza przypływ gotówki :tak:

ja tam to nasze cycanie to nawet lubie,
efa proboje od miesiace wode poadwac, bo Patryk soczkow nie lubi, czasem przejdzie, czasem nie, najbardziej sie martwei o zebole, bo takie nocne mleko to na ich jakosc nie wplywa dobrze

Prawdę mówiąc lepsze mleczko z cyca niż soczki w nocy. Bynajmniej takie jest moje zdanie :-)
 
ide chyba spac. za bardzo dostalam po dupie w tym tygodniu. kurde jeszcze dzis jak zobaczylam grafik na nastepne 2 tygodnie to mi gule wyszly!!!! dwa tygodnie pracy od 20h i czasem od 14 czasem od 12 czasem nawet od 9h!!! wwe wtroek jak ide na 10.30 to koncze o 21h bo rmemament mamy!! powiedzialam ze w koncu otworze ryj do dyra zeby cos zrobil, zatrudnil ludzi wiecej bo nie dajemy juz rady! za niedlugo nasze dzieci nam beda na PANI mowic jak tak dalej pojdzie!!!!normalnie wscieklizne mam!!!

dobra lece do lozeczka a jutro nad jezioro z mezusiem Leane i mama. najwyzej sie spale:pppp
 
reklama
Laseczki ja na minutkę ;-).
Makućku wianki zaliczone, ale Wycliffe nie zaliczony, bo on pewnie kolo 22:00 wystepował albo jeszcze trwa tak więc razem z Tobą sobie wyobrażam, że tam jestem hehehe
Idus Ty sie nie zamartwiaj, ze chcesz 1 dzidziusia tak czujesz i tyle. Ja mam w planach jeszcze i mam nadzieje, że Wszechmogacy da :-) ( tylko obawiam się, że na 3 zabranie juz czasu i pieniążków :-()
Eliwrka gratki przewrotu :-)

To zmykam aha nadal pracuję i jak już będzie gotowe to się pochwalę ;-) mam nadzieję, że będzie czym.
Miłego wieczorka

Ps. Ciekawa jestem co u Emi? i Dziulki? odnośnie @ czy ktoś jeszcze czeka? ah no Rysiolek kochany? ciekawa jestem jak mamusie czy fasolkujecie czy nie?? buziaki
ps.1 Makuc kochana gratki dla Alutka wiem, że jeszcze mam 42 minuty( na moim zegarze, na zegarze BB 54 minuty :-D) do 26.06 i Waszych 8 miesięcy ;-), ale nie wytrzymam do 00:00 a niewiem o której jutro zawitam hehe
Dagisu i dla Was również gratki (a tak wogóle gdzieś Ty się nam zapodziała??)

miłej nocki
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry