reklama

Październikowe Mamy 2010

I ja się melduję.
Wczorajsze zajęcia mnie wykończyły, szefo wkurzył, więc i sił na BB nie było.

A dzisiaj mój nastrój klaruje się tak:

7695c5b1a9e6cd233ef26da59c66fb6e.jpg

:wściekła/y::no::crazy::angry::szok::baffled:

i coś mi się wydaje, że szybko nie ulegnie poprawie.

HAPPY a propo tego wątku dla macoch jeszcze. To ja tam nawet 2 moderatorów znalazłam ale piszących w tym samym tonie co reszta. Przeczytałam pierwsze 15 stron i podziękowałam. Szkoda nerwów na takie pip ******
SARISKA, KANIA, HAPPY miało być nicnierobienie a wyszlo jak zwykle. Szef wrócił po prawie 4 dniowej nieobecności i od południa miałam taki zapindziel, że nie wiedziałam jak się świat kręci :szok: nagle okazało się, że trzeba to zrobić, i tamto i jeszcze coś. A **** mógł mi przed wyjazdem po prostu napisać czego potrzebuje na poniedziałek i spokojnie bym to sobie przez 4 dni zrobiła. W związku z tym, że wszystko na chura nagle mu się przypomniało to wściekła żem od wczoraj chodzę :wściekła/y: tym bardziej, że wychodzi na to, że mimo dzisiejszego święta mam mu jakieś zestawienie zrobić :eek: jasne...
CZARODZIEJKA Twojemu ślubnemu to się niezły grzmot patelnią w łeb należy. Przy moim dzisiejszym nastawieniu do świata wystarczy, że podasz mi adres a zrobię z nim porządek w trymigi. Ech. Faceci :growl: :******
SHEENEY a ja myślałam, że Ty już na amen o nas zapomniałaś. Gratki dla małego Tomka za nowe umiejętności i mimo wszystko wpadaj tu czasami.
DZIULKA cieszę się, że pierwszy dzień w pracy udany. Wychodzi na to, że atmosfera i podejście do pracowników potrafi sprawić, że praca staje się o niebo znośniejsza i można z niej nawet z uśmiechem na ustach do domu wrócić.
DAWIDOWE witaj spowrotem :* super, że juz w domku jesteście!!!!
ELWIRKA Ty zamiast przepraszać, że nas przeleciałaś może chociaż pół strony wstecz przeczytaj i do tych postów się odnieść spróbuj? na prawdę chciałabym, żebyś cokolwiek więcej czasami napisała a w sumie odkąd się tu udzielasz więcej niż 2 zdań od Ciebie nie dostałyśmy :-(:szok: a to przecież nie jest ani trudne, ani czasochłonne, ani jakis super umiejętności literackich mieć nie trzeba. Ejjj. Czasami mam wrażenie, że Ty wogóle nie czytasz tego co piszemy tylko wyłapujesz po postach kto ma urodziny a kto chory/ za kogo trzeba kciuki trzymać i piszesz żeby coś napisać nie wiedząc tak na dobrą sprawę o co kaman. A może się mylę?
MAMAAGUSI no jakżesz mogłam nie pamiętać? :* odnośnie tych nocnych hardcorów to podobnie jak i HAPPY wydaje mi się że 2 ząbek Adze do kolekcji wychodzi.
IDA proste, że bym chciała :happy2: jak są ciemniejsze niż jaśniejsze i max.38 rozmiar to zapodaj temat na pw :laugh2::laugh2::laugh2::rofl2: o i widze, że i Tobie się w końcu coś zakupić udało? pochwalisz się butami? no i o co chodzi z tą kosmetyczką mężowską? w fryzjera się bawisz czy cu? :-p
ALICJA od 4.30? współczuję.
oo i NAT jest. Zaraz doczytam tylko Alicję opanuję :rofl2:
 
Ostatnia edycja:
reklama
czesc dziewczynki dzisiaj troche zaspalam wiec na szybko happy ja juz sie boje tych mrozow normalnie siedzialabym w domu non stop ale szkola moze zamkna z reguly zamykaja:-)u nas normalny dzien kolejny rok niema mnie w tym dniu na cmentarzy rok temu kubus sie urodzil teraz niemam jeszcze paszp[ortu do tego szkola ach......nat tak myslalam ze odwiedzasz groby
 
NAT u nas mule już w odstawkę poszło (swoją drogą dopiero na forum dowiedziałam się jak to się tak na prawdę nazywa ;-)) ale tylko dla tego, że Alicję denerwowało to, że tych lkocków sobie wyjąć nie może.
ELWIRKA małomówna to i ja jestem :rofl2::-D
 
Ostatnio jak w banku byłam z Amelką i kolejka była,to bawiła się tymi "mulami".może to za dużo powiedziane:baffled:- bo własnie usiłowała "wyrwać" te koraliki...Wczoraj w "Świecie zabawek",do którego wybrałam się po odblaski do wózka,oglądałam je...ale były 4 rodzaje,no i...:baffled::rofl2:.Ja to jak nie ide po konkretną ,upatrzoną rzecz,to nic nie kupię- niezdecydowanie to moje drugie imię:baffled:.Jestem jak ta "oślina",co to "pośród jadła z głodu padła":crazy:.
A propos upatrzenia sobie,to w niedziele zauważyłam na wystawie "mojego" lumpa cudny płaszczyk dla Amelki- taki "oldskool",tweed ciemny grafit z "kłaczkami" w kolorze zgaszonego różu.Z karczkiem, rozkloszowany od niego,okrągły kołnierzyk- no,cudny.Niestety,w poniedziałek rano poszłam i już go nie było...Nie,żebym potrzebowała...ale...jak widzę coś takiego,to oprzeć się nie mogę:-D.
co to ja jeszcze...?:zawstydzona/y:
 
Dzień dobry !!!

Dziulka super, że nowa praca Ci się podoba, że kasę już opanowałaś a najważniejsze że atmosfera jest przyjemna bo to bardzo ważne, współczuję nocnych harcy córci a zakupy widzę, że udane :-)
Dawidowe ogromnie się cieszę, że jesteście już w domku zdrowiutkie.
Mamaagusi dziękuję, że pytasz Oliwia całkiem nieźle się czuje, choć na moje oko znów się jej coś czepiło, katar, podkasłuje :-( Jutro idę do dr prywatnie bo normalnie nie wytrzymuję z tym jej katarem...współczuję nocki. Z monitora oddechu nigdy nie korzystałam.
Natolin fajnie, że już jesteś, widzę że intensywny dzionek wczoraj mieliście i dobrze :-) Chyba się Piotrusiowi nic nie stało??? bo napisałaś że zleciał. U nas mule też cieszą się zainteresowaniem.
Ida pochwal się bucikami, moje wczoraj przyszły ale nic specjalnego a mężusiowi jakie zabiegi kosmetyczne robisz? fryzura, depilacja???
Kroma zdrówka dużo, to się córcia cieszy że ochrzanu nie dostaje ;-)
Sarisa tylko pozazdrościć Zuzi takich drzemek :-) Dziś pierwsza nocka na mieszkanku była??? Co Ci się śniło?
Alicja ojej tak wcześnie dzionek zaczynacie? Placki o tej porze??? Raby podziwiam Cię kobieto !!!
Elwirka współczuję nocki.
Happy to całkiem nieźle dziś nocka minęła i spanie do 6.30 wow :-) Szkoda że tego płaszczyka się nie udało upolować. Czasami się człowiek zastanawia długooo nad jakąś rzeczą, a jak mu okazja przejdzie koło nosa to ma do siebie żal, że tego nie kupił (przynajmniej ja tak mam).
Wioli jak napisałaś o tej minusowej temp to dreszczy dostałam.
Kasis nie możesz się zamykać w sobie, baw się dobrze na parapetówie.
Makuc aż tak źle jest??? Kto to widział do 22 pracować... Ooo doczytałam że szefuncio się nie sprawił jak należy, porządny OPR by mu się należał. Szkoda że dziś jeszcze musisz siedzieć nad jakimś zestawieniem :-( zamiast spędzić na spokojnie cały dzionek z rodzinką.
Roxannka jak tam po urodzinkach Patryczka? Jak minął dzionek i nocka?

Oliwia uskutecznia drzemkę, jak się obudzi to zbieramy się na szybko i wybywamy na cmentarze. Miało być tak pięknie a właśnie leje :-(Wczoraj mnie w pracy wkurzyli ale to szczegół:wściekła/y: Poza tym Oliwię chyba znów coś nabiera :-( Wczoraj podliczyłam rachunki za aptekę ile w tym m-cu wydaliśmy na leki itp to się załamałam :szok: Poza tym moja psiapsiółka trochę mnie wkur...:wściekła/y:zaprosiła nas na torta urodzinowego swojego syna w niedziele popołudniu. Wracając od jednej psiapsióły około 17 napisałam do niej że za 10 minut się zjawimy a Ona mi na to, że ich nie ma, są u znajomych bo Ona myślała że już nie przyjdziemy :baffled: spoks... Mężuś już prawie zdrowy bo zaczyna mnie molestować ale ma zakaz zbliżania się, całe usta wysypane ma (opryszczka):baffled: Miłego rodzinnego dnia Wam życzę !!!
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry