reklama

Październikowe Mamy 2010

ide spac. wiecie co? usmiejecie sie! napislam se kartke na stole " zabrac LEANE", bo jak rano wstaje i sie spiesze i gonie to nie daj czort zebym zapomnialam dziecia zabrac do niani.... jak malz byl w domu to ja rano myk myk i fruuu do roboty a teraz od paru dni jeszcze mam glizdusia do wyszykowania i zabrania. mykam juz. siooo
 
reklama
no dobrze - nadrabiam :-) mam nadzieję, że nie padnę do tego czasu. Chociaż zważywszy na to, jakie ostatnio przeboje ze snem dziecia mego mamy, zastanawiam się czy wogóle jest sens kłaść się spać ;-)

ELIZA przede wszystkim dużo zdrówka dla Was! o KROMA i dla WAs też oczywiście, bo doczytalam, że i Ciebie cos "bierze" i Olę. acha ELIZA współczuję takiego nawału zadań pracowniczych. Ten dyżur telefoniczny na czym polega? Bo albo nie pisałaś bardziej szczegółowo albo ja niedoczytałam.
MORIAM 13h poza domem? :szok: mam nadzieję, że dzisiaj dane Ci było odpocząć?
ROXI i Twój ślubny "umierający"? plaga jakaś czy cu? o i Ciebie też coś rozbiera? Mam nadzieję, że to tylko mąż wzrokiem a nie choróbko wredaśne ;-)i powiem Ci, że zazdroszczę, żę robisz zawodowo coś co Ci sprawia przyjemność i w czym się spełniasz. Ja taki rodzaj pracy, jaki wykonuję, też lubię z tym, że brakuje mi kontaktu z ludźmi "na żywo", co mnie ostatnio coraz bardziej przygnębia. Poza tym fajnie, że nocka lepsiejsza byla i mam nadzieję, że i dzisiejsza takowa będzie. I w związku z tym, że nie pamiętam co jeszcze chcialam Ci napisać to wysyłam moc :*
KANIU współczuję bóli kręgoslupowych. mnie po ciąży przez pierwsze 4 miesiace bolal tak, że ledwo co się poruszać momentami mogłam, więc wiem co to znaczy. Hm i z mężem nie tenteges u Ciebie? :-( jak nie urok to sra***a widzę. przykre i mam nadzieję, że w końcu wszystko i u Ciebie się naprawidłowe tory naprostuje. Poza tym spokojnej nocki Wam życzę, tym bardziej, że dzisiaj Ty dyżurujesz.
MAMAAGUSI mam nadzieję, że podejście nr2 będzie udane i zawitasz już tu na stałe. Ja jak widzisz nie uciekłam, więc liczę na to, że i Ty zrobisz to samo tj. rozgościsz się na forum i będzie jak dawniej.
CZARODZIEJKA po opisie wnioskuję, że najgorszy etap SN za Tobą? fajnie, że piszesz z nami częsciej. Brakowało mi Twoich pełnych energii postów. Super, że fotelik doszedł i najważniejsze jest to, że się Krzysiowi podoba. P.S. sposób z obłaskawieniem Krzysia przed drzemką znakomity! mam nadzieję, że się nie obrazisz jak go od Ciebie przejmę? Może i u nas się sprawdzi.
NAT a u Ciebie skąd takie zachcianki na colę i czekoladę z rana? :-p poza tym trzymam kciuki za odzwyczajanie Piotrusia od smoka! doczytałam, że sprzątałaś dzisiaj "namiętnie". jak masz tyle energii to i do siebie zapraszam, bo u mnie w mieszkaniu zabić się można, taki sajgon panuje.
MAŁA_MI i jak wizyta u znajomych? udana? wrzucisz przepis na łazanki na kulinarny, proszę. Uwielbiam je jeść a jeszcze niegdy sama nie robilam, więc chyba przyszedł czas żeby się nauczyć :-)
E-LONA może sobie jakieś chorobowe na dziecko weź, żebyś odpocząć mogła? i podobnie jak DOBRANOCKA, życzę Ci dużo siły i cierpliwości w sobotę.
RYSIA Miłosz padl Wam wczoraj o 2 w nocy dopiero? o jaaaa. Nie wspominając już nawet o pobudne o 7. Jak Ty funkjonujesz? dajesz jeszcze radę normalnie kojarzyć to co się wokół Ciebie dzieje? współczuję takiego hardcoru. Szczerze. :sad::oo: Z Alutką na dworze to raczej nie szaleństwa a próba sił ;-) "franca" nie chce w wózku siedzieć a jak idzie to co 4 kroki ręce wyciąga, żeby ją nosić. Jak olewam to płacze, potem przestaje, robi 4 kroki i znowu... tak więc ciekawie mam ostatnio :baffled: doczytalam o Twojej koleżance. Życie jest niesprawiedliwe :-(
a SARISKA miała nadrobić i sobie pajszła zamiast coś więcej napisac. Nu, nu, nu. Nieładnie.
EFA nie dziwię Ci się :-(:-(:-( :***
DAWIDOWE rzeczywiście "niewielka" różnica :szok:
E-MIŚ należą Ci sie ogromne brawa za tego drożdżowca! szkoda, że nie mieszkam bliżej, bo sama chętnie bym je spróbowała. Twój ślubny był już dzisiaj w pracy? Wógle jak on się czuje? Dba o siebie tak jak lekarze zalecali? widzę, że i Ty bezalkoholowo ostatnio. Nadrabiamy w weekend razem z tego wniosek.
IKAA uuu widzę, że nerwa masz niezłego dzisiaj. Ale kompletnie się nie dziwię. O co chodzi z tym bankomatem? Rodzinka tak ciągle Ci mówi z tym pożyczaniem? No i fajnie, że udało się dzień bez smoka przetrwać! Trzymam kciuki za dalsze odzwyczajanie.
DZIULKA współczuje nocnych przebojów z Leane. ale i tak masz fajnie, bo do 9 dospałyście, co u nas jest totalną bstrakcją. Odnośnie histerii przy Twojej mamie to bardziej wydaje mi się, że glizdusi się tęsknota za mamą włączyła. O wstawiłaś juz video? zaraz je obejrzę!

nadrobilam :-):-):-):-):-)
 
makuc to zalezy glownie od ciebie. ty masz pierwszenstwo. jesli bede przeszkadzac to nic. wiesz ze bardziej mi zalezy na innych ludziach i na ich opinii niz na mnie samej i milo mi ze mnie tak znow przyjelyscie :* jednak jesli ktorakolwiek z was ma sie zle czuc w mojej obecnosci to ja to zrozumiem.

moje dziecko zrobilo dzis strajk glodowy i wlasnie go przerwalo ehh... wracam do ksiazek
 
Ostatnia edycja:
nadrabiam powoli..
i co widze? nie zalapalam sie na fotke dobranocki:-(kto mi opisze?:-)
i czy z nat wszystko w porzadku? co ja czytam? porzadki??;-)
czarodziejka- gratuluje metod usypiania, sama jutro wyprobuje, u nas ostatnio z tym ciezko
eliza- Czuje sie wywolana:))u nas tez taka pogoda, nie nastraja:-(super, ze Adasko lepiej
ikaa, nat- u nas tez smoki 4. Maura skubana zna wszystkie skrytki. Potrafi stanac przed kazda z nich z koliei i jeczec, jeczec, marudzic, plakac..rano bylam nieugieta ( jak sie jej czyms uwage mocno odwroci, to nie jest zle, trzeba sie tylko nagimnastykowac), niania byla twarda, za to tatus wieczorkiem wymiekl:baffled:
mala mi - podziwiam za gospodarnosc i kucharzenie.Ale twoj malz ma dobrze z Toba! Nigdy nie robilam lazanek i podejrzewam, ze nigdy nie zrobie:))
emiliab- nosz kurcze, nastepna gospodarna! ciasta o tej porze piecze. Wasi mezowie powinni was po stopkach calowac.
Moj mnie zreszta tez, bo wracajac z pracy zajechalam do KFC i kubelek mu wzielam:))
Roxi- gratuluje zabka!
Kania- no to jedziemy razem z tym koksem:)) moje serie jeszcze przede mna, nie chce mi sie, ale koncze posta i rzucam sie na podloge:) A co w koncu z tym zlamanym zebe( o ile chcesz tak na ogolnym o tym pisac), to juz ktoras wizyta u stomatologa, wiec podejrzewam , ze skonczylo sie na wkladzie z korona:) sdobrze zgaduje?:))
dziulka- a co malz na liscik powiedzial? a karteczka na jutro swietna!:)

no i jestem tu sama...
a napisze wam tylko,ze Maura dostala plyte "przeboje rybki minimini", no i dzisiaj juz milion razy lecialy krasnoludki:) zwariowala na punkcie tej piosenki, rzadnej innej nie chce, chodzi po domu i raczki nad glowka laczy(jak grzybek) i do dvd lata . Istny cyrk:))
 
oj tam oj tam Makucku nie ma czego współczuć...już się przyzwyczaiłam że Miłosz wcześnie spać nie chodzi (a jak już to sporadycznie,albo budzi się w środku nocy na zabawe:szok:).Taki urok mojego syncia i już...:-D:-D
Dziulka mam nadzieje że nie zapomniesz Leane...niech ta kartka będzie dobrym przypominaczem:-D

a ja ciągle myślę o mojej kumpeli,szkoda mi jej bardzo,gdyż to dziecko było bardzo długo przez nich wyczekiwane

No nic uciekam coś obejrzeć a Wam życzę dobrej nocy:tak:
 
Bry ...

Dziulka nie zapomniałaś dziecka zabrać do niani??? A męża trzeba sobie wychować, widzę że Twój z Tobą łatwo nie ma (żartuję oczywiście) :-)
Makuc mam nadzieję, że dzisiejsza nocka trwała conajmniej do 6 a nie do 4. Nocka u Nas była spokojna, mimo iż mój dyżur był. Poza tym z mężem mamy po prostu cichsze dni...A Twój już wyzdrowiał??? Doczytałam, że spacerki z Alicją należą do ciekawszych, u Nas jest podobnie, choć w wózku tragedii nie ma aż takiej, zwłaszcza jak dostanie bułkę to jakby jej nie było.
Rysia strasznie mi przykro mi z powodu koleżanki :-(
Emiliab i jak ciaścio zostało???

makuc to zalezy glownie od ciebie. ty masz pierwszenstwo. jesli bede przeszkadzac to nic. wiesz ze bardziej mi zalezy na innych ludziach i na ich opinii niz na mnie samej i milo mi ze mnie tak znow przyjelyscie :* jednak jesli ktorakolwiek z was ma sie zle czuc w mojej obecnosci to ja to zrozumiem.
Kochana na dzień dobry powiem Ci tak, więcej wiary w siebie, bo jesteś super kobietą, mamą, żoną i przyjaciółką :-)

Moriam
po pierwszej serii stiwerdzam że chcę więcej a co do zęba to już naprawiony został jeszcze w tamtym tygodniu (odbudowa) poza tym teraz chodzę w sprawach nardziej estetycznych i tak to mogę chodzić codziennie :-) Ehhh sama nie wierzę w to co napisałam, ale jeszcze jakiś rok temu to miałam paranoję na punckie dentystów. Taka mała moja fobia, ale przełamałam się i cieszę się dziś z tego powodu. Wszystkie moje fobie muszę zwalczyć !!!
Nadraj Maurę bo bardzo bym chciała to zobaczyć :-)
U Nas też są 4 smoczki, ale są wysoko schowane wiec Oliwia dostępu do niech nie ma w ciągu dnia.
Ida jak Twoje zatoki??? a nocki???
Happy, Alicja kiedy na dobre do Nas wrócicie ???
Też się zastanawiałam gdzie Wioli z Ragną i Sarisą się podziały???
Kroma, Elizabennett jak Wasze Pociechy i Wy się czujecie???
Roxannka mam nadzieję, że Ciebie nie rozłożyło a mężuś jak, wyzdrowiał już??? Jak nocka i Ptysiek???

Mama mnie dziś poinformowała, ze ten plaster co mi wczoraj kupiła na noc się nie nakleja...
Hmmm właśnie tyle że już po ptakach, bo ja go na noc założyłam a wcześniej instrukcji nie przeczytałam (bo była drobnym druczkiem napisana). Mimo wszystko i tak mi nie pomógł:-( W ogóle miałbyśmy dziś z mamą wypadek... ehhhh hamowanie na stop nie jest jej mocną stroną, wpadłyśmy w poślizg. Normalnie do teraz jestem w lekkim szoku, dobrze że Oliwii z nami nie było, bo to było jak wracałyśmy z żłobka.
 
Ostatnia edycja:
reklama
pusto..
a ja wyjatkowo o tej porze
Kania- jaki wypadek? mniemam, ze nic wam sie nie stalo(mam nadzieje), a co z autkiem? wspolczuje takiego poczatku dnia:(
Maure ponagrywalam, ale jak wam mam pokazac? musze na you tube wgrac. tak? to chyba mi sie nie chce:))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry