no dobrze - nadrabiam :-) mam nadzieję, że nie padnę do tego czasu. Chociaż zważywszy na to, jakie ostatnio przeboje ze snem dziecia mego mamy, zastanawiam się czy wogóle jest sens kłaść się spać ;-)
ELIZA przede wszystkim dużo zdrówka dla Was! o
KROMA i dla WAs też oczywiście, bo doczytalam, że i Ciebie cos "bierze" i Olę. acha
ELIZA współczuję takiego nawału zadań pracowniczych. Ten dyżur telefoniczny na czym polega? Bo albo nie pisałaś bardziej szczegółowo albo ja niedoczytałam.
MORIAM 13h poza domem?

mam nadzieję, że dzisiaj dane Ci było odpocząć?
ROXI i Twój ślubny "umierający"? plaga jakaś czy cu? o i Ciebie też coś rozbiera? Mam nadzieję, że to tylko mąż wzrokiem a nie choróbko wredaśne ;-)i powiem Ci, że zazdroszczę, żę robisz zawodowo coś co Ci sprawia przyjemność i w czym się spełniasz. Ja taki rodzaj pracy, jaki wykonuję, też lubię z tym, że brakuje mi kontaktu z ludźmi "na żywo", co mnie ostatnio coraz bardziej przygnębia. Poza tym fajnie, że nocka lepsiejsza byla i mam nadzieję, że i dzisiejsza takowa będzie. I w związku z tym, że nie pamiętam co jeszcze chcialam Ci napisać to wysyłam moc :*
KANIU współczuję bóli kręgoslupowych. mnie po ciąży przez pierwsze 4 miesiace bolal tak, że ledwo co się poruszać momentami mogłam, więc wiem co to znaczy. Hm i z mężem nie tenteges u Ciebie? :-( jak nie urok to sra***a widzę. przykre i mam nadzieję, że w końcu wszystko i u Ciebie się naprawidłowe tory naprostuje. Poza tym spokojnej nocki Wam życzę, tym bardziej, że dzisiaj Ty dyżurujesz.
MAMAAGUSI mam nadzieję, że podejście nr2 będzie udane i zawitasz już tu na stałe. Ja jak widzisz nie uciekłam, więc liczę na to, że i Ty zrobisz to samo tj. rozgościsz się na forum i będzie jak dawniej.
CZARODZIEJKA po opisie wnioskuję, że najgorszy etap SN za Tobą? fajnie, że piszesz z nami częsciej. Brakowało mi Twoich pełnych energii postów. Super, że fotelik doszedł i najważniejsze jest to, że się Krzysiowi podoba. P.S. sposób z obłaskawieniem Krzysia przed drzemką znakomity! mam nadzieję, że się nie obrazisz jak go od Ciebie przejmę? Może i u nas się sprawdzi.
NAT a u Ciebie skąd takie zachcianki na colę i czekoladę z rana?

poza tym trzymam kciuki za odzwyczajanie Piotrusia od smoka! doczytałam, że sprzątałaś dzisiaj "namiętnie". jak masz tyle energii to i do siebie zapraszam, bo u mnie w mieszkaniu zabić się można, taki sajgon panuje.
MAŁA_MI i jak wizyta u znajomych? udana? wrzucisz przepis na łazanki na kulinarny, proszę. Uwielbiam je jeść a jeszcze niegdy sama nie robilam, więc chyba przyszedł czas żeby się nauczyć :-)
E-LONA może sobie jakieś chorobowe na dziecko weź, żebyś odpocząć mogła? i podobnie jak
DOBRANOCKA, życzę Ci dużo siły i cierpliwości w sobotę.
RYSIA Miłosz padl Wam wczoraj o 2 w nocy dopiero? o jaaaa. Nie wspominając już nawet o pobudne o 7. Jak Ty funkjonujesz? dajesz jeszcze radę normalnie kojarzyć to co się wokół Ciebie dzieje? współczuję takiego hardcoru. Szczerze.


Z Alutką na dworze to raczej nie szaleństwa a próba sił ;-) "franca" nie chce w wózku siedzieć a jak idzie to co 4 kroki ręce wyciąga, żeby ją nosić. Jak olewam to płacze, potem przestaje, robi 4 kroki i znowu... tak więc ciekawie mam ostatnio

doczytalam o Twojej koleżance. Życie jest niesprawiedliwe :-(
a
SARISKA miała nadrobić i sobie pajszła zamiast coś więcej napisac. Nu, nu, nu. Nieładnie.
EFA nie dziwię Ci się :-

-

-( :***
DAWIDOWE rzeczywiście "niewielka" różnica
E-MIŚ należą Ci sie ogromne brawa za tego drożdżowca! szkoda, że nie mieszkam bliżej, bo sama chętnie bym je spróbowała. Twój ślubny był już dzisiaj w pracy? Wógle jak on się czuje? Dba o siebie tak jak lekarze zalecali? widzę, że i Ty bezalkoholowo ostatnio. Nadrabiamy w weekend razem z tego wniosek.
IKAA uuu widzę, że nerwa masz niezłego dzisiaj. Ale kompletnie się nie dziwię. O co chodzi z tym bankomatem? Rodzinka tak ciągle Ci mówi z tym pożyczaniem? No i fajnie, że udało się dzień bez smoka przetrwać! Trzymam kciuki za dalsze odzwyczajanie.
DZIULKA współczuje nocnych przebojów z Leane. ale i tak masz fajnie, bo do 9 dospałyście, co u nas jest totalną bstrakcją. Odnośnie histerii przy Twojej mamie to bardziej wydaje mi się, że glizdusi się tęsknota za mamą włączyła. O wstawiłaś juz video? zaraz je obejrzę!
nadrobilam :-):-):-):-):-)