reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
BAŚKA jak się czegoś nie chce to takie wymówki można w nieskończoność wymyślać. Ja kiedyś czytałam, że po cc najlepiej rok z kolejną ciążą odczekać ale ile w tym prawdy - tego nie wiem.
SHE nie ma za co ;-)

ok, miałam pracować a na forum siedzę :no::baffled: spadam. Do wieczora:)
 
sheeney masz racje ale jeśli ktoś nie chce to po co takie wymówki wymyśla(szwagierka moja rzecz jasna):sorry2: ja chcę ale prawda jest taka że będę miała dopiero jak będę na swoim:-) bo gdzie ja w czwórkę w jednym pokoju się pomieszczę:dry: a z tej mojej wymówki i makuciowej to tylko się śmiałam dla żartu:-)
makuc mi właśnie lekarz też tak mówił od roku do 1,5 odczekać.
 
Makuc chętnie bym Ci pomogła gdybym na bieżąco w temacie była a ja pracowałam na Corelu, Photosopie, Photopaint, na Adobe nic nigdy nie robiłam.
Baśka po cc rok się powinno odczekać, tak jak napisała Makuc, ale jak widać Wam dr powiedzial co innego.
Sheeney ja Ci tych wakacji już zazdraszczam ;-)
Nie mam smaków na nic, jeszcze dwa dni temu za pierogi domowej roboty dałabym się pociąć ;-) a dziś nawet jeść mi się nie chce...
 
Ostatnia edycja:
Kania mi tak powiedział bo jak Kamil miał pól roku to w środku na usg wykazało że coś tam miałam nie dogojone po cesarce:dry: no i do 1,5 kazał zaczekać ale ta szwagierka to nie miała nic takiego to ja nie wiem moim zdaniem sama sobie wymyśliła że aż 3lata :baffled:
 
witam was i tylko przyznam się was przeleciałam.

Kania to teraz serdecznie cię ściskam i gratuluje. Życze aby te 8 miesięcy przemkneło jak strzała bez najmniejszego problemu i poród był tylko pstryknięciem.


Kompot z malinek wyszedł wyśmienity. Teraz lece zrobić obiadek i potem do carrefoura po baterie do zabawek i arbuza.
 
reklama
No własnie zaliczyłyśmy wpadkę. Szykuje obiadek a moja piekna królewna ogladała bajkę na mini mini. Nagle przylatuje i jakaś taka niesamowicie wkur............. cos pokrzykuje i wymkuje rękami. No cóż wracam a na moim pięknym shaggy kupa. ech. Niunia kulturalnie ściągneła matki się zrobiła na dywan. Naszczęście tylko zebrałam papierem i po kłopocie.

Ida oj Iduś nie rób tego mi a już na pewno nie Kani bo cię myszy zjedzą. Mi jak odmówisz to myszy cię nie zjedzą ale Ja.:-D:rofl2:
Kompocik to łatwa sprawa wsadzam owoce do gara np 30 dkg wiśni, pojemniczek malin, zlewam wodą i cukrem tak aby dla mnie był słodki i gotuje. W zasadzie jakiś 30 minut tylko pilnuje i dolewam wodę jak się wygotuje. Odlewam komp a owoce jeszcze przecedzam przez sitko i ugniatam tłuczkiem do ziemniaków :szok::-D aby jeszcze sok wycisnąć. Moje małe litrami pije. Nawet teraz ma butelkę i wsadza ją sobie za pazuchę. I tak sobie chodzi z taką piersióweczką. :-D

Kania to z tych 4kg ile ci tego wyszło?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry