reklama

Październikowe Mamy 2010

ehhhh, kobity, wy to macie śmiga:-)nie da rady być z wami na bieżąco:rofl2:
a ja zaliczyłam kolejną ch...ową noc, już nie wyrabiam... ale dzisiaj mąż idzie na nockę więc podejrzewam, ze będę spać jak bobo:-p a propos samca... chodzi od wczoraj i przeprasza... problem w tym, że po każdym, jak on to nazywa, "fochu" miał takie skruchy, a potem znowu zaczynało sie to samo, czyli zlewka w skrócie pisząc... nie mam zamiaru znowu dać się nabrać a potem płakać po nocach, że było tak pięknie i znowu kicha... e dobra, juz nie marudzę... po prostu mam takiego wqr..a, ze zagryzę, jak mi dzisiaj ktoś stanie na odcisk:angry:
 
reklama
dzięki dziewczynki:*:*:*:*:*:*:*
nie mam zamiaru się przejmować, tylko są takie momenty, kiedy myślę JAKBY TO MOGŁO BYĆ FAJNIE, a nie jest... i wtedy sie rozłażę jak stara kołdra na szwach;D a na tyle głupia jestem, ze jeszcze mi szkoda tego mojego samca, bo on tak jak ja potrzebuje ciepła itp itd, ale nie mam zamiaru dawać mu tego wtedy kiedy jemu sie akurat zachce, bo to niestety przestało działać w drugą stronę...

za to mam dylemat, co ja mam cały dzień robić... natolin, weź mnie ze sobą:D:D:D jak jestem sama, to tak jak Dziulka, zrobię to co trzeba i jeszcze trochę, a jak jest M... tym bardziej jak jest taka atmosfera - to nic tylko bym leżała i spała albo czytała albo cuś...
 
ooo, apropos słońca to przydałoby mi się, bo ta pogoda typowo barowa i normalnie to by mi nie przeszkadzało na weselu, a nawet byłabym zadowolona ;) ale jak nie można pić... ;/ ooo, chyba już odkryłam dlaczego nie pałam entuzjazmem do tego wesela - chyba pierwsze bez alkoholu...
 
haha no to się wydało :) ja właśnie się załamałam jak się okazało, że w październiku mam mieć wesele kuzyna. Ominie mnie pierwsze wesele na którym mogłabym wypić. Wcześniej byłam na jednym, ale to byłam małolatą.
 
natolin, moni, współczuję:D:D:D ja tam alkoholiczką raczej nie jestem:P ale wesele bez toastu.... ja mam zaproszenie na wesele 25go września, i szczerze mam nadzieję, że dziecia będę już wtedy miała na zewnatrz:D:D:D choć pewnie i tak zjawię sie tylko w kosciele;( w cuda nie wierzę...
 
no ja generalnie bym się pokazała tego 7 października ale gdyby było w moim mieście:) a z Bydgoszczy do Gdyni jest kawał drogi. Nie dałabym rady z myślą, że mogę urodzić na autostradzie ;]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry