DZIULKA78
uzalezniona od BB
dzisiaj dospalam do 10.30 z racji pogody(w koncu wnocy burza przeszla i ulewa bo duchota jak diabli i dzis od rana to samo-w pokoju ciemno i grzmi) a sen w nocy mialam nieziemski.... snilo mi sie ze mi wody odeszly i odruchowo zlapalam sie za ...yhyhyhy.... kurde zlana potem sie obudzilam ze strachu czy to rzeczywiscie czy to sen....
mam wrazenie ze wczoraj wieczorem moja agentka akrobatka sie obrocila w dol.... zawsze czulam napiecie i jej lepetynke pod prawym cycem, a teraz prawa strona miekka jakby nic nie bylo, za to na dole po lewej odprawiaja sie dzikie harce... nie chce sie nakrecac i robic sobie zludnych nadzieji ale jakos dzisiaj inaczej mi rozrabia, nie tu co zwykle.... Boze...oby... niech mi oszczedzi stresu w piatek i bedzie grzeczna dziewczynka a nie takim skubancem jak mamusia.... wlasnie po lewej mi sie tak rozwala i na dole brzucha mi te fale robi.. ogolnie gore brzucha mam dosc twarda ale to ogolnie jakos...czkawke tez juz czulam wyraznie na dole tydzien temu a okazlo sie ze mloda ma glowe u gory wiec co to bylo?? ulozona jest tzn byla do tej pory tak: glowka pod prawym cycem, bokiem, plecki wzdluz mojego prawego boku, dupcia po lewej stronie na dole, nogi do gory na glowie -mowie akrobatka
pp teraz jzu zglupialam bo inaczej czuje ruchy niz do tej pory...nie gniotlo mnie tak po lewej i to na dole jeszcze...
Ostatnia rozpakowana, to pewnie będę ja ;-), no chybaaaaaaaaaa, że Jaga się nie obróci, bo jak na razie wszelkie ruchy są daleko od żeber, a w okolicy pępka i poniżej i będzie cc przed terminem.
A właśnie dziulka, ty też pośladkowa jesteś, jak czujesz ruchy swojej córci? Ja takie regularne chyba kopniaczki na dole (jakby ktoś palcem uderzał miarowo) i rozpychanie pupą lub łepkiem po bokach brzucha. Łepek chyba za duży, żeby tak delikatnie pukać na dole? Oszaleję do tego października nie wiedząc jak mała leży...
mam wrazenie ze wczoraj wieczorem moja agentka akrobatka sie obrocila w dol.... zawsze czulam napiecie i jej lepetynke pod prawym cycem, a teraz prawa strona miekka jakby nic nie bylo, za to na dole po lewej odprawiaja sie dzikie harce... nie chce sie nakrecac i robic sobie zludnych nadzieji ale jakos dzisiaj inaczej mi rozrabia, nie tu co zwykle.... Boze...oby... niech mi oszczedzi stresu w piatek i bedzie grzeczna dziewczynka a nie takim skubancem jak mamusia.... wlasnie po lewej mi sie tak rozwala i na dole brzucha mi te fale robi.. ogolnie gore brzucha mam dosc twarda ale to ogolnie jakos...czkawke tez juz czulam wyraznie na dole tydzien temu a okazlo sie ze mloda ma glowe u gory wiec co to bylo?? ulozona jest tzn byla do tej pory tak: glowka pod prawym cycem, bokiem, plecki wzdluz mojego prawego boku, dupcia po lewej stronie na dole, nogi do gory na glowie -mowie akrobatka