reklama

Październikowe Mamy 2010

Noo mój tez w takim razie jest gejem bo myje i nie marudzi, przyznam, ze ja odkąd jestesmy razem jeszcze nigdy okien nie myłam... a teraz to w ogóle nie wiem czy moge przy nim cokolwiek robić bo jak umyłam wczoraj podłoge to zaraz jak wrócił z pracy powiedział złowieszczym tonem "sprzatałaś!", nawet rolet od okna nie moge zasunąć, a wieczorem wczoraj jak byłam w łazience woła za mną czy mi w czyms trzeba pomóc, więc odpowiedziałam, że jak może za mnie chodzic co 5 sikac to tak... :)

Lolisza ale to dobrze :) Kocha chłop i troszczy się po prostu. Mój mi zapowiedział, że jak idę siku albo kąpać się do łazienki, kiedy go nie ma w domu to mam brać komórkę. Bo jak zemdleję czy coś to mam dzwonić ;] Także jak głupol chodzę do wc z komórką w kieszeni. Żeby było śmieszniej wsadziłam ją sobie ostatnio do tylnej kieszeni, jak siadałam na deskę to wpadła do środka :D Na szczęście szybko zanurkowałam, wysuszyłam i działa bez zarzutu.

Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty!

Za mną znów nie przespana noc, więc i dziś jestem do d**y :/:(
 
reklama
Hej dziewczyny aleście od rana nabazgrały .. za wami nie można nadążyć .....
przeczytałam ufff ale mi się już pisać odechciało ;p

Po badaniach czuję siępodle - glukometr wskazał 224 po 75g glukozy
Nie wiem co teraz będzie bo za 3 tygodnie mam termin porodu to jest za późno na wszystko .... a przy pierwszej ciąży wogóle nie miałam takiego typu badań i było dobrze.
 
wozek wlasnie dostalam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:))))))))))))))) ide go rozpakowac i ogladac:)

zrobilam haje oczywiscie bo palant z firmy transportowej powiedzial ze mi nei wniesie do domu!!!! bo 20 kilo wazy przesylka!!!! wydarlam morde jak nie wiem ze w 9 mcu ciazy ja se sama przesylki nei bede wnosila a jak ma problem to zloze skarge na niego do jego firmy i bedzie mial posprzatane!!! co za ch.......; zbolaly z niego!!!!!!!!!!!!!! w koncu wniosl, ale pierdyknal na srodek przedpokoju ze nie moge przejsc wiec teraz szatkuje karton i wyciagam po kolei elementy bo za waskie przejscie jest i nie rpzelezie... masakra....
 
wozek wlasnie dostalam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:))))))))))))))) ide go rozpakowac i ogladac:)

zrobilam haje oczywiscie bo palant z firmy transportowej powiedzial ze mi nei wniesie do domu!!!! bo 20 kilo wazy przesylka!!!! wydarlam morde jak nie wiem ze w 9 mcu ciazy ja se sama przesylki nei bede wnosila a jak ma problem to zloze skarge na niego do jego firmy i bedzie mial posprzatane!!! co za ch.......; zbolaly z niego!!!!!!!!!!!!!! w koncu wniosl, ale pierdyknal na srodek przedpokoju ze nie moge przejsc wiec teraz szatkuje karton i wyciagam po kolei elementy bo za waskie przejscie jest i nie rpzelezie... masakra....

tak 20kg i jemu ciężko???!!! Frajer i dupa a nie facet!!!!!!
Mój mąż w piekarni codziennie worki z mąką 50-80kg nosi o własnych siłach i jakoś nie narzeka ;p
 
Dorisday mnie też do głowy przychodzi tylko vanish.
Kahaaa ale ja sama tego nie chciałam nosić tylko z mężem i to kawałek. :) Komody nie dotykam. Załatwiłam z bratem, że dziś pomoże.
Czarodziejka teścia sobie po porodzie nie wyobrażam jak się krząta po domu.
Natolin, Lolisza mój mąż to zazwyczaj ma jakieś dziwne podejście. Zastanawiam się czemu po prostu nie podejdzie do tego z takiej strony, że po prostu jest uczynny i troskliwy, a on mi tu z gejami wyskakuje. Na ogół jest pesymistą i w mało co wierzy, a ja przeciwnie.
Sparrow zadzwoń może do gina i zapytaj co teraz.
 
kolor sliczny - polaczenie jasnoniebieskiego pastelu z granatowym:) zaraz wrzuce fotke nosidelka :))) bo calego wozka nie mam sily otwierac i skladac. ale mi gnoj podniosl cisnienie!! neich go szlak trafi w pogodny dzien.... kurde tezn karton tasakiem kroilam az caly bebech mnei boli... po niedzieli mi przywioza lozeczko- ciekawe czy tez mi kaza se wniesc samej!!!! serio zabic to malo!!!!!!!!! zaraz od razu z tym prozadek zrobie i zadzwonie do tej firmy czy lozeczko kobieta w 9 mcu moze se sama wniesc na gore! neich rusza mozgami!!!! jestem zielona ze zlosci!!!!!!!!!!!!!!!!!! ale szczesliwa ze wozek juz jest.
 
Sparrow zadzwoń może do gina i zapytaj co teraz.

PO 15stej będę miała wyniki z laboratorium sfaxowane to będę wtedy dzwoniła do giny.
Ale u nas do diabetologa się zapisać to będę czekała kilka tygodni a prywatnie to mnie nie stac na ten miesiąc napewno ...
Wogóle po co te badania robią?? Ja z Natim wogóle czegoś takiego nie miałam i jakoś wszystko było dobrze.
 
reklama
No jak to po co. Przecież w ciąży bardzo ważne jest kontrolowanie wszystkich parametrów. Cukrzyca ciążowa jest chorobą jak kilka innych, które przy ciąży się mogą pojawiać. A z każdą chorobą trzeba walczyć, w miarę możliwości, czasu i etapu ciąży.

Skutki cukrzycy w ciąży
Bez względu jednak na mechanizmy prowadzące do wspomnianych zaburzeń, należy zwrócić uwagę na możliwe skutki cukrzycy w ciąży. Skutki te mogą odnosić się zarówno do matki jak i do płodu. U matki istnieje zwiększone ryzyko powstania groźnych dla życia stanów przedrzucawkowych i rzucawki, większa podatność na infekcje, także te poważne, większe ryzyko krwotoku po porodzie. Wzrasta również prawdopodobieństwo konieczności rozwiązania ciąży metodą operacyjną - przez cięcie cesarskie. Jeszcze większe zagrożenia niesie cukrzyca dla płodu i noworodka. Częstość występowania wad wrodzonych u dzieci matek chorych na cukrzycę ocenia się na 2-5 razy większą, niż w populacji ogólnej. Wadami dotknięte mogą być układy: kostny, nerwowy, sercowo-naczyniowy, moczowo-płciowy i pokarmowy. Wystąpić też mogą wady genetyczne jak np.: zespół Downa. Ponadto istnieje zwiększone ryzyko zgonu noworodka przy porodzie, urazu okołoporodowego (ze względu na dużą masę urodzeniową noworodków – dosyć często występującą w ciąży wikłanej cukrzycą), zespołu zaburzeń oddychania czy wystąpienia cukrzycy w kolejnym pokoleniu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry