Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Kataszaone mnie też odrzuca od zup i kiszonek. W ogóle od większości kwaśnych rzeczy. I dolegliwości skórne mamy podobne, więc czuję, że obie będziemy miały córy.;-)
![]()
a to niby neutralny smak. Czasami pije cole (wiem ze to niezdrowe, ale po prostu nie mam juz czego pic:-(
) ale bombelki mi przeszkadzaja, a bez bombelkow to zupelnie co innego. Soki nie wchodza w gre. Chyba zaczyna mnie to martwic.Ja mam kolejną wizytę 10 września o 9.30.
Mam nadzieję, że na USG połówkowym poznam płeć dziecka. Choć kusi mnie zeby poczekac z tym do porodu....Ale nie wiem czy bym wytrzymała...![]()
wiecie co wam powiem? odrzuca mnie od WSZYSTKICH herbat (bylam herbaciarą, mozna powiedziec samkoszem herbat, a teraz nie moge!!!!!!!! )W ogole mam problem z płynami, bo nie lubie nawet wodya to niby neutralny smak. Czasami pije cole (wiem ze to niezdrowe, ale po prostu nie mam juz czego pic:-(
) ale bombelki mi przeszkadzaja, a bez bombelkow to zupelnie co innego. Soki nie wchodza w gre. Chyba zaczyna mnie to martwic
) i właśnie ta herbatka rumiankowa, no czasem ew. rozgazowana cola czy sprite.hehe, dokladnie ja tez nie lubie kwasnych rzeczy! lubie lagodne : sery, nabial itd slodyczne tak sobie, nieraz mam ochote ale na odrobinke.
wiecie co wam powiem? odrzuca mnie od WSZYSTKICH herbat (bylam herbaciarą, mozna powiedziec samkoszem herbat, a teraz nie moge!!!!!!!! )W ogole mam problem z płynami, bo nie lubie nawet wodya to niby neutralny smak. Czasami pije cole (wiem ze to niezdrowe, ale po prostu nie mam juz czego pic:-(
) ale bombelki mi przeszkadzaja, a bez bombelkow to zupelnie co innego. Soki nie wchodza w gre. Chyba zaczyna mnie to martwic.
Pysia, moj lekarz tez tak mowil, ze najlepiej modzić z basenem jak nie ma sie zadnej infekcji, ale ja juz nie moglam z tych wszytkich az niedorzecznych ograniczen, dodatkowo jescze to, ze moje cialo stawia ograniczenia (np jedzenie) - prawie nic z zycia bym nie miala. Ja nie moglam wytrzymac bez ruchu - jestem instruktorem i szlag mnie trafial z nicnierobienia, wzielam odpowiedzialnosc za siebie, no i na szczescie akurat mi sie oplacalo, bo nie dosc ze jestem czysciutka to mam baaaardzo duzo paleczek kwasu mlekowego (czyli bardzo dobra ochrone )

