podklady jednorazowe mam (uzywamy na wyjscia) i polozylam to to na lozku, na to dziecko i przykrylam. No i nie dosc, ze jednak udalo mu sie zasikac nasze lozko (podklad przetrzymal ale pocieklo daleko, hen hen za podklad
) to jeszcze psie
Ze nie wspomne o szafie i podlodze
Wytrzymalam takie trzy sikawki, potem poszla kupa i dowidzenia, odechcialo mi sie wietrzenia
Na przewijaku to wietrzy tata (to on czesciej przewija niz ja) i dlatego tak czesto jest obsikiwany 


) to jeszcze psie
Ze nie wspomne o szafie i podlodze
Wytrzymalam takie trzy sikawki, potem poszla kupa i dowidzenia, odechcialo mi sie wietrzenia
Na przewijaku to wietrzy tata (to on czesciej przewija niz ja) i dlatego tak czesto jest obsikiwany 


