ewelina26k
Fanka BB :)
Dziewczyny dziś rano zauważyłam, że Mały ma na ubranku ślady zaschniętej krwi od kikuta. Myślicie, że mógł go sobie podrażnić przez ubranko? Zawijam pieluszkę, żeby był dopływ tlenu i przecieram go octeniseptem i gazikiem.
u mnie też tak było i połozna kazała smarować spirytusem 97%

ja jestem typem któy na "zapachy" bardzo reaguje, potrafię zwymiotować.......no nie będę opowiadać ale wiele mi nie trzeba w tej kwestii i byłam 100% pewna że Jakuba będzie musiał mój K. przewijać z kup, ale to
co robi matka natura i instynkt.