reklama

pielęgnacja naszych maluszków

my sie staramy codziennie ale jak mały usnie szybciej albo widze, ze jest bardzo zmeczony to nie jest to dla mnie tragedią jak go nie wykopie:tak:raz na jakiś czas ....
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja staram się kąpać codziennie , ale zdarzyło się parę razy jak nocowaliśmy poza domem to kąpiel darowalismy sobie. Myłam tylko buzie i rączki no i pupę przed zmiana pieluszki. Myślę, że taka codzienna kąpiel to ma przede wszystkim pokazać dziecku, że zbliża się pora spania.
 
Ja kąpię co drugi dzień:tak:
Codzienny rytuał wieczorny i tak jest bo zawsze przed spaniem idziemy do łazienki myc rączki, buzię i oczywiście ząbki:-)
Tak samo jest rano. Przy zmianie pieluszki pupa zawsze jest przemyta więc reszta ciałka może byc co drugi dzień:tak:
 
Ja kapie codziennie bo Kubus to uwielnbia i jest zawwze placz przy wychodzeniu. Nawet jak wczoraj wrocilismy przed 21 to kapiel byla potem mleko i spal. Raz go nie wykapalam jak mial goraaczke i widzialam ze nie ma sily a tak to zawsze.
 
Ja Kaye tez codziennie kaapie, nawet jesli jest bardzo zmeczona (chociaz zawsze staramy sie do domu wmiare wczesnie wracac, zeby miec czas na spokajna kapiel;))
Nie to ze uwazam to za niezbedne, ale my z R mamy fiola na tym punkcie zeby sie wieczorem porzadnie chlupnac, wiec i Kaya jest kapana.
Tyle tylko ze nigdy nie trzymam Malej za dlugo w wannie (5- 10 minutek i gotowe). No i Niunka lubi sie kapac, a ze za dlugo nie ma okazji sie w wannie pobawic, to jak narazie nie ma histerii przy wyciaganiu z wody:-)
 
Ja tez kapie codziennie i teraz maly jest juz tak do tego przyzwyczajony, ze kiedy raz go nie wykapalam, to nie mogl bardzo dlugo usnac, bo wiedzial ze czegos brakuje, ze rytual nie kompletny...:-D
 
reklama
Jak sobie radzicie z obcinaniem paznokci?
Ja mam straszny problem, staram się zabawić Łukasza ale on wyrywa się piszczy, normalnie koszmar:szok::crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry