reklama

pielęgnacja naszych maluszków

reklama
A ja mam jeszcze takie pytanko, czy myjecie dzieciom zabki?

Bo ja do tej pory mialam taka gumowa szczoteczke i nia troche czyscilam, a teraz mowia ze mozna juz zmienic na normalna szczoteczke, tylko ze taka miekka.Wiec ja juz taka kupilam, a tam na pudelku jest, ze mozna juz uzywac odrobiny pasty do zebow ( wielkosci groszku), ale ja sie zastanawiam, czy moj Oliwier tego nie polknie i czy mu np to nie zaszkodzi. Takze powiedzcie mi jak to u Was wyglada?
 
Alex ja jeszcze używam gumowej szczoteczki.
A co do pasty to myślę..chyba gdzieś czytałam...że można używac dopiero jak dziecko nauczy się wypluwać
I ja zdecydowanie poczekam do tego czasu :tak:
 
Ja tez wloski myje Kayi co drugi dzien i czesze grzebykiem bo na miekka szczoteczke ma juz za dlugie i geste wloski. Natomiast co do zabkow narazie jeszcze tez uzywamy gumowej szczoteczki, ale mysle juz o zamianie na ta z wlosem i narazie bez pasty (ale ponoc jak sie minimalnej ilosci uzywa, to nie zaszkodzi jak dziecko polknie, w koncu nie oszukujmy sie te pasty sa pachnace i "smaczne" i nawet wieksze dziecko bedzie polykac:-))
 
Ja myję główkę codziennie żelem do ciała i włosów i nie zamierzam tego zmieniać.:tak: Włosy są krótkie, więc dużo zbiegów nie ma ;-) a lubię jak są takie pachnące i świeżutkie... :-)

My szczoteczki nie używamy bo nawet jednego ząbka u nas nie ma... :-(:-p:-)
 
Ja myję ząbki miękką szczoteczką z odrobinką pasty:tak: To fakt, Marcel ją połyka ale one właśnie zrobione są tak, że nie szkodzą dziecku:-)
Zawsze przez chwilkę szoruję te dwa marne ząbeczki a potem daję Marcelowi szczorteczkę i on sobie ją gryzie:-):-):-)
 
My też myjemy włoski codziennie. Fryzura nie za bogata, więc dużo zabiegów nie ma. Zębów nie czyścimy, bo ich nie mamy, tzn. Filip nie ma. Łyse dziąsła i prawie łysa głowa;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry