• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pierwsze 4 kólka - na co sie zdecydować?

z tego co zauwazylam to na ulicach dzidzie jezdza w gondolkach twardych lub miekkich a w tych fotelikach to tylko po supermarketach ;-) czyli tak okazyjnie zeby w czasie zakupow wygodniej bylo:-) hehhe nawet mnie sie snilo ostatnio ze jezdzilam po supermarkecie wozkim na zakupy a na nim fotelik z dzidzia :-) aha dzidzia miala na glowie kask taki jak do motoru hehehhe:-D:szok::-D:-D:szok:
 
reklama
a tak przy okazji ( i to nie zart) takie kaski dla malych dzieci istnieja gdy zaczynaja uczyc sie chodzic..... ale wydaje mi sie,ze one bardziej sa stosowane u dzieci chorych dla ochrony glowki...
 
Ewa-Krystyna mylisz się te kaski są dla dzieci zdrowych, mają chronić główkę dziecka przed upadkiem kiedy uczy się stawiać pierwsze kroki:-);-) Zrobione są przeważnie ze styropianu:tak: przynajmniej ja się z takimi spotkałam:-)
 
o do jazdy w foteliku, tak jak pisała Karlam, ja tez będę go używac na zakupach..., bo na spacerki i np. piesze wycieczki do lekarza to gondolka. My dużo jeździmy samochodem i poręczniej nam będzie wpiąć fotelik na zakupach niż ciągnąć jeszcze gondolę.

A jeśli chodzi o KASKI- mój były sąsiad- z pochodzenia Niemiec (i twierdził , ze u nich tak się robi), zakładał kaski właśnie dzieciom jak się uczyły chodzić, ale widziałam jak latają w nich mając 2-3 lata...on mówił , ze to dla bezpieczeństwa. Na rower to rozumiem, ale do zabawy w ogródku, lub w domu to chyba przesada?????!!!!!
Dodam, że był wyjątkowo trudny we współżyciu sąsiedzkim. Mieszkał najpierw pod Krakowem i z kilkoma sąsiadami się sądził. Potem przeprowadził się do nas - na Warmię i Mazury i mało brakowało, aby w sądzie ktoś nie wylądował, a na policje dzwonił chyba codziennie z donosami typu: grillowanie w niedzielę we własnym ogrodzie. Przeszkadzało to mu tylko. Chciał wyznaczyć grafik grillowania , aby kilku sasiadów na raz nie grillowało, np. w sobotę. Dodam , ze na osiedlu sa duże ogrody, a nie malutkie parcele. I z naszego osiedla tez się wyniósł po tym jak przestał odpowiadać na :"dzień dobry".

DZIWNY CZłOWIEK.
 
ja uwazam ze kaski takie to przesada, mysle ze wystarczy pilnowac dziecka, z reszta chyba gdybym byla dzieckiem to bym sie zle czula w czyms na glowie, tym bardziej ze nikt inny by nic na glowie nie mial :-) hehe
 
reklama
Karlam, ja tez uwazam,ze teraz to troche sie przesadza ze wszystkim dotyczacym dzieci... takie kaski, przerozne inne rzeczy,ktore niby maja chronic nasze pociech w gruncie rzeczy tylko ucza ich niemyslenia, bo jak dziecko ma sie nauczyc czegokolwiek jesli tego nie doswiadczy... oczywiscie szeliki w spacerowce, barierki na schody czy foteliki w samochodach maja realne zastosowanie, ale jest wiele rzeczy,ktore sa wedlug mnie tylko aby naciagac mlodych rodzicow lub dziadkow... wydaje mi sie,ze mozna obyc sie bez wielu tych wynalazkow zachowujac zdrowy rozsadek...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry