reklama

Pierwsze dziecko, po 30...

reklama
Iga ja miałam problem, starałam się 2 lata, dobijam do 30 i zaskoczyło samo z siebie :)
Płodność spadać zaczyna od 25 roku życia, ale nie tak diametralnie żeby od razu in vitro robić. Poza tym in vitro nie robi się jeśli płodność spada, a wtedy kiedy są poważne problemy np słabe nasienie czy niedrożne jajowody. Poczytaj jeszcze :)
Dziewczyny mądrze mówią! Nie sztuką jest zrobić dziecko, sztuką jest dać mu godne życie. Ja również nie zakładała bym rodziny nie mając swojego kąta dla mnie to brak odpowiedzialności. Drogi autorze nie stresuj się masz jeszcze mnóstwo czasu :)
 
Iga ja miałam problem, starałam się 2 lata, dobijam do 30 i zaskoczyło samo z siebie :)
Płodność spadać zaczyna od 25 roku życia, ale nie tak diametralnie żeby od razu in vitro robić. Poza tym in vitro nie robi się jeśli płodność spada, a wtedy kiedy są poważne problemy np słabe nasienie czy niedrożne jajowody. Poczytaj jeszcze :)
Dziewczyny mądrze mówią! Nie sztuką jest zrobić dziecko, sztuką jest dać mu godne życie. Ja również nie zakładała bym rodziny nie mając swojego kąta dla mnie to brak odpowiedzialności. Drogi autorze nie stresuj się masz jeszcze mnóstwo czasu :)

Ty mi każesz poczytać o in vitro? Rozbawiło mnie to. No coż. Zyczę wam powodzenia w staraniach cieszcie się że jesteście zdrowe i doceniajcie to co macie.
 
Ty mi każesz poczytać o in vitro? Rozbawiło mnie to. No coż. Zyczę wam powodzenia w staraniach cieszcie się że jesteście zdrowe i doceniajcie to co macie.
ja zaszlam bez problemu podbiegajac pod 32 urodziny i co zle zrobilam zachodzac dopiero teraz? przynajmniej mam godna prace i duze mieszkanie :) a tak jak pisalam rok przerwy nic zlego mi nie zrobil, jakos plodnosc mi nie spadla
 
ja zaszlam bez problemu podbiegajac pod 32 urodziny i co zle zrobilam zachodzac dopiero teraz? przynajmniej mam godna prace i duze mieszkanie :) a tak jak pisalam rok przerwy nic zlego mi nie zrobil, jakos plodnosc mi nie spadla

Bardzo się cieszę że tak ci się ładnie życie ułożyło. Ja przecież nie napisałam że po 30 nie można zajść w ciąże tylko że może być trudniej. W końcu ludzi z problemami niepłodności jest odsetek w porównaniu z płodnymi ale czasem warto się zastanowić bo nie wiadomo kiedy kogo co spotka...
Dla przykładu: Znam dziewczynę co zaszła naturalnie w ciążę a żeby mieć drugie dziecko musieli mieć ivf...
Drugi przykłam dziewczyna nie mogła zajść w ciąże bo niedrożne jajowody i w trakcie stymulacji trafił się naturlas...
Tak więc różnie bywa.
 
Iga nie każe tylko sugeruję :) to, że w tym siedzisz jak to nazwalas nie znaczy, że wszystko wiesz. I bez urazy, ale po Twoich postach można stwierdzić, że wiedza twoja jest wybiórcza jeśli chodzi o tę metodę. In vitro nie jest leczeniem niepłodności spowodowanej wiekiem, nie jest w ogóle formą terapi...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Inga rozumiem, że jesteś rozgoryczona tym, że masz problemy z zajściem w ciążę... współczuję. Nie rozumiem od kiedy dzielenie się własnymi doświadczeniami jest - jak to byłaś łaskawa nazwać - "mądrzeniem się"? Napisałam o sobie prawdę a ty mnie krytykujesz?! Bronisz prawa do własnego zdania kilka postów wcześniej, ale mnie chcesz zamknąć usta, bo nie wpasowałam się w twoje widzenie świata. Dziecinada.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry