• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pilskie tegoroczne obecne i przyszłe mamusie:))

Nikha, współczuję Ci przejść z malutką. A jak tam Wasze badania i leczenie małej?
Pamiętam, że pisałaś, że testy wykazały, że mała nie jest alergikiem (oczywiście biorąc pod uwagę to, że testy u takiego malucha nie są do końca wiarygodne, ale czy "oszukałyby" tak całkowicie?). Jeżeli nie ma alergii, czy ten nutramigen jest konieczny? Pewnie sama masz tysiąc różnych myśli na ten temat i na pewno serce boli jak się patrzy na maluszka, którego boli brzuch czy dzieje mu się cokolwiek innego....

Moniko, trzymam kciuki za skuteczność autoszczepionki!

A ja Wam powiem a propos rodzeństwa dla dzieci, że ja bym nie chciała, żeby Maksio był jedynakiem, ponieważ ja jestem jedynaczką, i gdy umarła moja mama, to zostałam na świecie SAMA (kontakty z ojcem delikatnie mówiąc niezadowalające).
U nas ten okres zazdrości najgorszej już się skończył, trwało to parę miesięcy, ale już jest ok. A ostatnio musiałam rano wziąć szybko prysznic, byłam z nimi sama w domu, włożyłam Mikiego do łóżeczka, gdzie darł się okropnie. Ja się szybciutko umyłam, wyskakuję spod prysznica, wchodzę do sypialni, a tam Miki wrzeszczy w łóżeczku, a obok niego stoi Maksio, głaszcze go po główce i mówi "Ciiicho, ciiicho malutki". No i powiedzcie same, czy nie warto? :tak::tak::tak:
W ogóle Maksio rano wita Mikiego różnymi bardzo fajnymi tekstami, np. "Witam pana oficera małego", albo "Oooo, dzidzia kokosowa!".
 
reklama
Olu, jakie śliczne określenia wymyśla Twój Maksiu dla braciszka:-D Ja jestem ciekawa jak moja Domi zareaguje na przyjście na świat malej dzidzi. Jak narazie sie Cieszy, przytula sie do brzuszka, całuje, ale tak naprawde chyba jeszcze nie wie co ją czeka:tak:
Mnie dopadło jakieś przeziębienie:wściekła/y: i byłam zmuszona wziąć tydzień zwolnienia, no ale w końcu trochę wolnego już mi sie należało. W domu remont, tzn. malowanie. Wczoraj rano wpadła ekipa i o 16 mieli już koniec. Ja z małą przeniosłam sie do rodziców i jestem ciekawa efektów:-) Mąż wczoraj po pracy ostro wziął sie za porządki, nawet okna mi umył:tak: Jutro muszę w końcy sprawdzić jak to wszystko wygląda. Pozdrawiam
 
Dziś się przekonałam , że reakcje Zuzi będę różne..... Byłam na ryneczku i oglądałam ciuszki dziecięce. Zuzia zażyczyła sobie kolejną piżamkę tym razem z księżniczką , a kiedy odmówiłam usłyszałam , że tylko dzidzi coś chcę kupić, ale to jej kupiłam nowe majteczki, tego już nie zauważyła . Oj będzie się działo . Tłumaczenie , że jak ona się miała urodzić to też dużo musiałam kupić do niej nie docierało. Na szczęście jest spokojnym dzieckiem i tylko po marudziła , nie tupała itp .
 
Aga** życzę szybkiego powrotu do zdrowia :-) wiadomo już czy na świecie się pojawi kumpel czy narzeczona dla mojego malucha? :-p
Ola K. jak sobie wyobraziłam tą scenkę z "mamo obudź go, ja chcę się z nim bawić", to aż zamarzył mi się drugi synek a nawet pierwszego jeszcze nie mam ;-) no i niezwykle obrazowo przedstawiłaś nam sprawę zazdrości :tak::-D
Monika77 ja również trzymam kciuki za autoszczepionkę (choć niebardzo wiem co to ;-)) ale kciuków nigdy dość :-)
 
Dzięki za zaciśnięte kciuki :tak::-D:-D

Olu Ten twój Maksio jest nie samowity. Wyobraziłam go sobie w tych wszystkich scenkach :tak: a szczególnie w tej z budzeniem Mikiego :-D:-D:-D:-D

Aniula, Malea Jak się czujecie?
 
Ja bardzo dobrze, dziękuję :-) czasem tylko jakieś psychiczne frustracje mnie dopadają, jak to w ciąży :laugh2:

zazdroszczę wszystkim pomytych okien - ja chyba sobie w tym roku odpuszczę ;-) nie ma kto mi pomóc a jakoś samej nie uśmiecha mi się "skakanie po parapetach" ;-) tak więc jak będziecie kiedyś na spacerku i zobaczycie najbrudniejsze okna w Pile to będą to moje :-D
 
Me Lea nie przejmuj się oknami , ja jak zaczęłam myć szafki w kuchni to potem wieczorem miałam więcej skurczy niż zwykle i trochę się wystraszyłam , że przez to sprzątanie urodzę wcześniej. Wolę po Świętach a najlepiej w styczniu:-). Teraz do Nowego Roku mam zamiar się obijać .
 
Zapomnijcie dziewczyny o świątecznych porządkach, bo jeszcze wylądujecie w szpitalu na święta:dry: Takie wysiłki są teraz dla was nie wskazane :no: Brzuchy zaczną się wam napinać, dostaniecie skurczy i się doczekacie wizyty na oddziale położniczym ;-) A niech te okna są brudne, a szafki zafajdane ;-) Wasi panowie tego nawet nie zauważą ;-):-D a wy będziecie wypoczęte :-D:-D:-D A jak coś im się nie spodoba to niech sami posprzątają :tak::-D:-D:-D:-D
Wy macie teraz dbać o siebie i swoje maluszki :tak::-D:-D:-D
 
MaLea, otóż moje okna pewnie mogłyby też stanąć do konkurencji z Twoimi, nie martw się. Wprawdzie nie jestem w ciąży, ale mam za to mega wyrzuty sumienia, że za mało czasu poświęcam dzieciom, więc co mi tam okna ;-);-)

Monika, ile dawek autoszczepionki dostaniesz? W jakich odstępach? I kiedy będzie wiadomo, czy poskutkowała?

Ja jutro brykam w rodzinne strony z maluchami, może wieczorem przyjedzie mąż, zostawi swój samochód i jutro ruszymy moim, albo jutro spotkamy się na miejscu. Przeciągam wyjazd, bo mam potwornie dużo pracy (ale to potwornie - aż do końca stycznia), i wolę posiedzieć 1-2 dni dlużej tutaj, z opiekunką, i popracować i potem być odrobineczkę spokojniejsza o terminy, ale tylko odrobineczkę.
 
reklama
Jak miło, że przynajmniej 3 osoby na świecie wspierają mnie w sprawie okien :laugh2:
Ola bezpiecznej podróży i odpocznij sobie trochę, bo widzę żeś pracuś niesamowity :tak::-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry