Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
e no teoria ciekawa z dominka maialam duza ochote z norbertem po prostu chcialam dziecko ale pamietam ze ochoty na bara bara nie mialam heheh
a tak w ogole oboje planowani i obie plcie zaplanowane oboje za pierwszym razem( pierwszym cyklem)
U nas dzidzia planowana. Romek chciał chłopczyka a ja... synka już miałam a marzyła mi się zawsze parka, więc chciałam dziewczynkę. Po dwóch straconych ciążach płeć była mi już obojętna ale jak się dowiedziałam, że rośnie dziewczynka, to byłam przeszczęśliwa :-) Dzisiaj Romek nie zamieniłby Mai na żadnego chłopaka, więc u nas również TAK i TAK :-):-)
U nas dwa razy tak. Planowany byl juz ze dwa lata, ale ja nie chcialam jeszcze na sto procent, a jak juz bylam gotowa to zajelo nam prawie rok (11 cykli po odstawieniu tabsow), powoli bylam juz zdesperowana i miesiac przed rozpoczeciem badan u gina sie udalo. Z Elena udalo sie za pierwszym podejsciem, o 4 nad ranem zdecydowalismy ze robimy Elenke.
Pierwsza chcielismy dziewczynke i wiedzialm od razu ze bedzie, no a drugi oczywiscie facecik.
A u nas było tak, że nigdy nie planowałam płci, nie miałam wymarzonej, ale w kazdej ciąży miałam przeczucie... za każdym razem błędne heheehe
Wika - była nieplanowana i byłam na 100% pewna, że będzie chłopcem, nawet jak na kolejnych usg (miałam ich w ciąży 28) mówili, że dziewuszka, to nie wierzyłam... Jaś - planowany, staraliśmy się 16 cykli, w międzyczasie poroniłam, wtedy nauczyłam się mierzenia temperatury.. w pierwszym cyklu łykania castagnusa i wiesiołka się udało Byłam przekonana, że to dziewczynka Bartuś - planowany, ale dość spontanicznie, stwierdziliśmy, że jeśli 3 dziecko to tylko teraz... zakładałam długie starania, a udało się w drugim cyklu Twierdziłam, ze to dziewczynka na 100%
Zebrra - myślałam, że tylko ja byłam taką usgmaniaczką - nie liczyłam ale myślę, że z 15...
Ja przerobiłam monitorowanie owulacji usg ale i tak udało się codzienną pracą w szeroko pojętym okresie koncepcyjnym.
Młoda miała być od zawsze, nawet imię dla chłopca było niepewne a nie takie zdecydowane jak dla dziewczynki
Forever, ja nie byłam maniaczką usg, po prostu w pierwszej ciąży 6 mcy przeleżałam na Żelaznej i tam najpierw robili mi usg raz na tydzień, a potem co kilka dni...
tiaaa... szkoda, że na Żelaznej nie robią tak chętnie usg kobietom w zaawansowanej ciąży słaniającym się z bólu... sorki za offtop, nie mogłam się powstrzymać:/
Julia planowana i tak jak u Zeberki też dość spontanicznie, bez stresu, liczenia dni, mierzenia temperatury może dlatego, że udało się od razu. Co do płci to ja chciałam dziewczynkę a M chłopca. Więc TAK i TAK/NIE. Ja od początku czułam, że będzie dziewczynka i nie dopuszczalam innej myśli.
A nasza Maja też planowana, bardzo chciałam dziewczynkę, ale nawet na to nie liczyłam, bo u A same chłopaki od 3 pokoleń...Więc po usg byłam lekko zszokowana ale przeszczęśliwa!!! Udało nam się szybko, w kwietniu odstawiłam tabsy, w lipcu nie było okazji ku zbliżeniom w owulacji, bo akurat byliśmy na festiwalu filmowym we wrocławiu i spaliśmy w 4 w pokoju;-) Ale w sierpniu A strzelił celnie, a może to moja "świeca" pomogła