• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Po wizycie u gina.

reklama
Niech dzieciaczki rosną i najważniejsze że zdrowe.

Mój maluszek już chyba nie zmienia pozycji od jakiś dwóch tygodni bo kopanie czuję zawsze pod lewym żebrem (a jeszcze wcześniej raz z lewej raz z prawej strony), na tyle mocno,że nie mogę na tym boku spać, bo mam wrażenie że ją ugniatam. No i w nocy jest makabra- pozostał mi tylko prawy bok, a od tego już mnie wszystkie stawy od pasa po kolana bolą i na dodatek zaczął dokuczać krzyż (utrudnia mi chodzenie). A po świętach, dokładnie to po tych różnych smakołykach, mam straszną zgagę, nawet w nocy. Jak się w nocy obudzę to nie mogę zasnąć. Ogólnie jestem niewyspana i jak widać baaaardzo marudna :(.

Becikowe- dla mnie to noworoczna niespodzianka, bo już się nastawiłam że nie dostanę. Huuuuurrrraaaa!
 
Ale superowo z tym becikowym jeśli to prawda ;D
a już w to nie wierzyłam ;)

Wyczytałam ostatnio że bóle w pachwinie takie mega mocne i utrudniajece chodzenie są na 2-3 tyg przed porodem
i wlasnie moja mama mowiła ze miało to samo a za 2 tyg urodziła hmmm troche sie wystraszyłam :(
 
Karolla pisze:
Wyczytałam ostatnio że bóle w pachwinie takie mega mocne i utrudniajece chodzenie są na 2-3 tyg przed porodem
i wlasnie moja mama mowiła ze miało to samo a za 2 tyg urodziła hmmm troche sie wystraszyłam  :(
Karolla Ty mnie nie strasz :-(. Ja mam takie bóle i do tego jeszcze jak podnoszę nogę to tak boli :-( buuuuuu
 
Magduś ja nie straszę ale dzisiaj wyczytałam sobie w kalendarzu ciążowym na noworodku że na koniec ciaży
są właśnie bóle w pachwinie, mi dzisiaj to mineło ale wczoraj masakra :(
Dzisiaj byłam na godzinnym spacerku i jeszcze zaliczyłam zająca, normalnie na dupsko upadłam
prosto w śnieg mam nadzieje że małej sie nic sie nie stało ...
 
Ja mam ciagle wrazenie jakby mi sie pachwiny rozchodziły....
a wczoraj jak bylam w przychodni na ktg,tamtejszy gin zmacał mnie po brzuchu
i powiedział ze urodze w styczniu.Zobaczymy w piątek co na to mój gin. :)
 
Ja tez właśnie po wizycie. No i same super wieści ;D ;D ;D ;D ;D
Igusia wreszcie głoką w dól a nie w bok. ;D Szyjka super, zero rozwarcia.
A co do bólów kości łonowej to pytałam gina i powiedzial, ze nic na to nie poradzimy, bo to z powodu rozchodzenia się kości w przygotowaniu do porodu.

no i jeszcze to becikowe, i wreszcie przywieźlismy worek ubranek dla małej. Oby więcej takich dni ;D ;D ;D ;D ;D
 
Karola 7 - wielkie gratulacje, wreszcie córcia posłuchała mamusi i chce by było naturalnie.
No i widzę, że czar Świąt Bożego Narodzenia dotchnął nie tylko mnie- bo mnie w Wigilie też przywieźli ubranka i tapczanik (na które zresztą niecierpliwie czekałam od trzech tygodni).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry